Podsumowanie
Po zwycięstwie za komplet punktów odniesionym nad Wirtualną Polską, Zmieszani przystąpili do rywalizacji z drużyną Team Looz, dla której był to pierwszy mecz w sezonie Wiosna’21. Początek meczu zwiastował nam, że będzie to ciekawe widowisko. Team Looz podszedł do spotkania bez respektu przed drużyną, która do niedawna z powodzeniem rywalizowała na wyższym szczeblu rozgrywek. Tu, podobnie jak w meczu z Wirtualną Polską – Zmieszani musieli się naprawdę natrudzić, aby wygrać pierwszego seta. Partię tę oglądało się przyjemnie, gdyż obfitowała w długie wymiany i dobre obrony. W końcówce seta to drużyna Edyty Woźny wyszła na trzypunktowe prowadzenie i wygrała go 21-18. Po Zmieszanych widać było, że rozgrywają się z minuty na minutę, czego dowodem były dwie kolejne odsłony. Na początku seta to Team Looz miał co prawda przewagę (6-4), ale po chwili ich rywale włączyli drugi bieg i momentalnie wyszli na prowadzenie 12-7, by po chwili prowadzić już 18-10 i w konsekwencji – wygrać po chwili drugiego seta, a co za tym idzie całe spotkanie. W partii tej z bardzo dobrej strony pokazał się Marcin Gorlikowski. To było jednak preludium do tego, co pokazał w trzecim secie. To właśnie dla takich chwil ktoś kiedyś zdefiniował słowo ‘wszechstronny’. Zagrywka, atak, blok, obrona, asekuracja. Komplet. Finalnie drużyna Zmieszanych wygrała tę partię do 12, a my ponieważ nastawialiśmy się na ciekawy drugi i trzeci set, czujemy pewien zawód.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Zmieszani
Team Looz








