19:30· 10 MAJ, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Stała się rzecz niebywała. Prometheus w swoim dziewiątym meczu w sezonie Wiosna’22 wygrał wreszcie mecz za komplet punktów. Trzeba jednak przyznać, że w trakcie meczu były momenty, w których wygrana – drużynie Prometheus, wymykała się z rąk. Mecz rozpoczął się od wyrównanej walki obu drużyn (6-6). Z czasem kilka punktów dorzucił Dmytro Moroziuk i Prometheus objął prowadzenie 11-7. W końcówce seta, gracze zza wschodniej granicy prowadzili już 19-15, ale w końcówce Zmieszani odrobili kilka punktów i tym samym zminimalizowali różnice punktową. Na początku drugiego seta, gracze Mikoli Pocheniuka wyszli na prowadzenie 9-5. Podopiecznym Edyty Woźny udało się w drugiej części seta zmniejszyć start do jednego oczka (13-14). Podobnie jak miało to miejsce w pierwszej odsłonie, kiedy trzeba było – Prometheus przyspieszył i wygrał tę partię do 18. Mimo że w końcówce seta to Dmytro Moroziuk zdobył kilka ważnych punktów to należy zauważyć, że to kapitan drużyny – Mikola Pocheniuk był motorem napędowym drużyny. Ostatni set rozpoczął się od kilku błędów Zmieszanych, po których gracze zza wschodniej granicy wyszli na prowadzenie 5-1. Z czasem, po dwóch asach serwisowych Anny Litvinovej, przewaga Prometheusa wzrosła do stanu 11-4. Wraz z biegiem seta, przewaga ta nie malała. Zmieszani mieli problemy w przyjęciu, rozegraniu a na dodatek – ze skończeniem akcji. Na tle kolegów z drużyny, wyróżniał się w trzecim secie Maciej Skowroński, który jednak nie był w stanie w pojedynkę zmienić oblicza meczu. Ostatecznie partia ta zakończyła się wynikiem 21-12 dla faworyzowanej ekipy.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Zmieszani
PROMETHEUS








