Podsumowanie
To był kawał dobrej – drugoligowej siatkówki. Sprawdziły się zatem nasze predykcje odnośnie tego, że będzie to wyrównane spotkanie. Jeśli chodzi o wynik to tu co prawda nie trafiliśmy, ale czy gdyby w meczu padł inny wynik to moglibyśmy mówić tu o niesprawiedliwości? Uważamy, że spotkanie mogło się równie dobrze zakończyć na korzyść Oliwy, która umówmy się – swoje szansę miała. Gdy spojrzymy na statystyki pomeczowe to zobaczymy, że Oliwa zdobyła aż o czternaście punktów więcej od swoich rywali. Dla drużyny z ‘serca Gdańska’ jest to jednak marne pocieszenie. To oznacza, że w ich grze było więcej niedokładności, nieporozumień czy wreszcie błędów. Te ostatnie kosztowały Oliwę brak jakiegokolwiek punktu. Pierwszy set rywalizacji lepiej rozpoczęli Zmieszani, którzy po zagrywce Macieja Grabana, objęli prowadzenie 13-9. Mimo czteropunktowego prowadzenia, Zmieszani nie zdołali ‘dowieźć’ zwycięstwa do końca, a przynajmniej – nie w normalny, spokojny sposób. Zamiast tego mieliśmy absolutny dreszczowiec i próbę nerwów. Od momentu, kiedy Oliwa doprowadziła do wyrównania po 18, aż do stanu 29-27 mieliśmy walkę punkt za punkt. Finalnie, po skutecznym bloku na środku siatki Michała Kocbucha, to Zmieszani cieszyli się z wygranej. Druga partia? A jakże – również emocjonująca. Ok, być może nie tak jak pierwsza, ale powiedzieć o tym secie, że był nudny – byłoby ogromnym nietaktem. Partia ta była dość podobna do pierwszej odsłony. Tu również Zmieszani objęli kilkupunktowe prowadzenie (9-5), które wraz z kolejnymi gwizdkami sędziego – trwonili. Finalnie, Oliwa zdołała doprowadzić do wyrównania po 18, ale w końcówce wydarzyło się to o czym napisaliśmy na początku tego podsumowania – trzy błędy, po których Zmieszani cieszyli się z drugiego punktu. Do rozegrania drużynom pozostał trzeci set. Tym razem to Oliwa zaczęła lepiej. Po ataku absolutnej gwiazdy drugiej ligi – Macieja Tyryłło ( J), Oliwa wyszła na prowadzenie 8-4. Swoje dołożył w tej części również świetną zagrywką Maciej Kucia (10-4). Na półmetku seta wydawało się, że Oliwa wygra choć jedną partię. Inny plan na ten wieczór mieli Zmieszani, którzy sobie znanym sposobem, zdołali wyszarpać wygraną w tej odsłonie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Zmieszani
DHP Oliwa








