21:30· 13 WRZ, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Ileż razy przerabialiśmy już taki scenariusz? W momencie, w którym wydaje nam się, że w rywalizacji dwóch drużyn odwróciła się karta, to po chwili na parkiecie dzieje się zupełnie inaczej. Precyzując – uznaliśmy, że od jakiegoś czasu to Zmieszani mają więcej argumentów by ograć Dzików Wejherowo. Cóż. W środowy wieczór Dziki udowodniły, że ‘pogłoski o ich śmierci, są przesadzone’. Pierwszy set rywalizacji to wyrównana partia, która zaprowadziła nas do stanu po 12. Po sekwencji ataku i asa serwisowego Mateusza Węgrzynowskiego, Dziki zbudowały sobie trzypunktową zaliczkę (16-13), która jak się po chwili okazało – była wystarczająca. Seta asem serwisowym zamknął Krzysztof Kopernik, który w pierwszej partii rywalizacji był wręcz nie do zatrzymania na lewym skrzydle. Druga odsłona była zdecydowanie najciekawszą partią rywalizacji. Po niezwykle wyrównanej i emocjonującej walki ‘punkt za punkt’ to Zmieszani jako pierwsi stanęli przed szansą na wygranie seta. Po dwóch atakach nowego nabytku Zmieszanych – Piotra Gabzdyla, team Edyty Woźny prowadził 20-18. Czy po chwili postawili kropkę nad ‘i’? Skądże znowu. W końcówce pojawiły się za to problemy z wykończeniem, które sprawiły, że sprawy się dość mocno pokomplikowały. Ostatecznie mimo sporych perturbacji, Zmieszanym udało się dopiąć swego (25-23). Ostatni set rywalizacji to już spora przewaga Dzików Wejherowo i wygrana partii do 16. Jaka była recepta na sukces? Uważamy, że przepaść na plus w porównaniu do tego jak prezentowała się ekipa Dzików w przyjęciu w środowy wieczór, a tym co było w spotkaniu z Old Boysami. 0 asów serwisowych vs 9 drużyny Old Boys mówią same za siebie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Zmieszani
Złomowiec Gdańsk








