Podsumowanie
Wiele osób śledzących poczynania Zmieszanych, a umówmy się – są oni jedną z najpopularniejszych amatorskich drużyn na Pomorzu zastanawiało się, czy istnieje życie bez Pawła Shylina. Cóż – Zmieszani odpowiedzieli na to pytanie w najlepszym możliwy sposób – ogrywając w bardzo dobrym stylu BES Boys BLUM. Team Edyty Woźny już na początku meczu, po ataku powracającego do składu Macieja Grabana, objął prowadzenie 10-5. W dalszej części, po ataku debiutującego w SL3 i zarazem najlepszego gracza meczu – Andrzeja Skórskiego było już 14-7. To oznaczało, że jedna z najbardziej doświadczonych ekip w SL3, tej zaliczki już nie roztrwoni. Ostatecznie, pierwszy set padł łupem Zmieszanych do 14. Druga partia była zdecydowanie najciekawszym fragmentem meczu. Po wyrównanym początku, na prowadzenie wysunęli się gracze Zmieszanych (14-11). We wspomnianym momencie wydawało się, że po chwili team Edyty Woźny dorzuci drugi punkt w meczu. Nieco inny plan mieli ‘Chłopcy’, którzy zdołali odrobić straty, a co więcej – wyjść na dwupunktowe prowadzenie w kulminacyjnym momencie (18-16). Niestety dla nich – po chwili, na tablicy wyników było po 18 i partię tę – a jakże, skończył ex – ligowiec Andrzej Skórski (21-19). Ostatnia odsłona rywalizacji to problemy z wykończeniem akcji BES Boys BLUM. Jeśli chodzi o Zmieszanych to byli oni w tej partii bezwzględni w grze z kontry. Finalnie – wygrali oni seta do 12 a cały mecz 3-0, wprawiając się w doskonały nastrój. Tak się składa, że ostatni raz na inaugurację, gracze Edyty Woźny wygrali 30 sierpnia 2021 r., kiedy pokonali DNV (3-0).
Ładowanie wyników...
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Zmieszani
VB Sulmin








