20:30· 12 PAŹ, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
Hit Siatkarskiej Ligi Trójmiasta nie zawiódł. Były emocje, był podział wyniku, były kontrowersje sędziowskie, długie wymiany, kapitalne obrony i kontry. Było wszystko. Mimo, że jako Redakcja jaraliśmy się spotkaniem od kilku dni to najwidoczniej nie wszyscy podzielali nasz optymizm. Jeden z graczy Zmieszanych był przed meczem tak spokojny o wynik, że postanowił sobie uciąć w domu drzemkę. Mało brakowało, aby w związku z tym, na mecz nie dotarło kilku zawodników (śpiący oraz próbujący go dobudzić). Mimo, że początek nie zapowiadał się poważnie to jednak pierwszy gwizdek sędziego sprawił, że obie drużyny odłożyły żarty na bok. W pierwszej odsłonie od początku lepiej radzili sobie Zmieszani, którzy szybko objęli prowadzenie 8-4. Mimo sporej zaliczki zaczęli oni popełniać sporo błędów własnych, przez które to rywale objęli prowadzenie 13-11. Od tego momentu, do końca seta, mieliśmy wyrównaną grę. W samej końcówce więcej zimnej krwi zachowali Zmieszani i to oni cieszyli się z wygrania pierwszego seta. Drugi set, jak na klasyk przystało, od samego początku był bardzo wyrównany i tak jak już wcześniej wspomnieliśmy, obfitował w ciekawe akcje. W końcówce, przy stanie 18-18, trzy punkty z rzędu zdobył Mateusz Nowik, dzięki czemu ACTIVNI mogli cieszyć się z doprowadzenia do wyrównania. Cóż, trzeci set to dla Redakcji idealny pretekst do grillowanka. Mamy tu na myśli rzecz jasna ACTIVNYCH, którzy na trzeciego seta w zasadzie nie wyszli. Grając w taki sposób, przeciwko liderowi wygrać się po prostu nie da. Po bardzo dobrej grze w ostatnim secie, Zmieszani wygrali ósme spotkanie z rzędu w obecnym sezonie i pewnym krokiem zmierzają w kierunku… mistrzostwa.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Zmieszani
ACTIVNI Gdańsk








