21:00· 14 WRZ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Po bardzo słabym i szokującym wręcz początku sezonu w wykonaniu Wolves Volley, drużyna Krzysztofa Mrożka stanęła wczoraj przed szansą na rehabilitację. Biorąc pod uwagę, że nie tak dawno przegrali z Chilli Amigos oraz Tiger Team, wynik konfrontacji z ZB INSTALGROUP nie był wcale oczywistością. Ok, 'Wilki' były faworytem tego starcia, ale żaden wynik by nas nie zdziwił. Po wyrównanym początku spotkania (7-7), zarysowała się przewaga 'Watahy'. Po bardzo dobrym okresie Tomasza Głębockiego wysunęli się na prowadzenie 12-7. Wzięty przez team Tomasza Bobcowa czas na niewiele się zdał. Tak dużej straty nie dało się już odrobić (21-17). Kiedy za kilka tygodni 'Wataha' przypomni sobie poniedziałkowe starcie, to z pewnością nadal nie będą mogli przeżyć tego, co wydarzyło się w drugim secie rywalizacji. Do pewnego momentu wszystko układało im się idealnie. Po ataku kapitana drużyny - Krzysztofa Mrożka, faworyt objął prowadzenie 14-9 i wszystko wskazywało na to, że zaraz zdobędą drugi punkt w meczu. Po chwili zaczęli popełniać jednak sporo błędów, a to w połączeniu z coraz skuteczniejszą grą ZB INSTALGROUP, zapewniło im come-back oraz wygraną seta do 19. Sił w trzecim secie drużynie ZB INSTALGROUP wystarczyło tylko na początku (6-7). Z czasem zarysowała się znaczna przewaga 'Wilków', którzy wygrali seta do 16 i swoje pierwsze spotkanie w sezonie.
Ładowanie wyników...















