20:00· 5 PAŹ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Ostatni raz równie zaskoczeni co wynikiem meczu byliśmy wówczas, gdy oglądając film na Polsacie, włączyła nam się reklama. Już przed spotkaniem pisaliśmy, że nie ma absolutnie żadnej możliwości na to, żeby Challengersi mogli stracić choć jeden punkt. Ostatecznie nasza predykcja się spełniła, aczkolwiek trzeba przyznać, że z perspektywy ZB INSTALGROUP było to lepsze spotkanie niż mecz z Krakenem. Owszem, ta poprzeczka nie była zawieszona zbyt wysoko. Wspomniane spotkanie zostało przez nas określone mianem hańby. Wracając jednak do spotkania z Challengersami, pierwszy set rywalizacji to ogromna szansa ZB INSTALGROUP na punkt i...utarcie nosa Ekspertom, a przede wszystkim Redakcji. Do stanu 16-16 nie było wiadomo, która z drużyn wygra seta. Po chwili bardzo ważnymi akcjami popisał się Mateusz Landsberg, który dwoma atakami i blokiem wysunął drużynę na prowadzenie 19-17, a po chwili - dało to Challengersom pierwszy punkt w meczu (21-18). Niepowodzenie w premierowej odsłonie podcięło skrzydła drużynie ZB INSTALGROUP. W drugim i trzecim secie zespół Tomasza Bobcowa nie był już w stanie postawić się faworyzowanemu rywalowi. Kiedy puściła adrenalina - zaczął się ból. W dwóch ostatnich setach faworyt wygrał do 12 i odzyskał miejsce na szczycie ligowej tabeli. Obecny sezon zaczyna przypominać ten, kiedy Challengersi awansowali do drugiej ligi, a po drodze wygrywali w zasadzie wszystko co się da - brawo!
Ładowanie wyników...














