19:00· 11 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Choć za nami dopiero piąty dzień meczowy w sezonie Wiosna’24, zespół Hapag Lloyd ma na swoim koncie trzy rozegrane spotkania. Zgodnie z zapowiedziami przedmeczowymi w poniedziałek nie było sensacji i ekipa ‘Logistyków’ na pierwszy punkt w SL3 musi jeszcze poczekać. Prawdę mówiąc w poniedziałek nie było do tego ani przez chwilę blisko. Premierowa odsłona zaczęła się dla ‘Watahy’ kapitalnie. Zanim się obejrzeliśmy było już 9-2 dla Wolves Volley. Mimo pokaźnej zaliczki, przewaga drużyny Mikołaja Stempina zaczęła po chwili topnieć (11-7). Druga część seta to jednak wyraźna przewaga ‘Watahy’. Co ciekawe w pierwszej partii duża część punktów Wolves Volley wynikała z faktu, że Hapag Lloyd popełniał sporo błędów i miał problemy z wyprowadzaniem skutecznych ataków. Środkowy set rozpoczął się obiecująco. Po bloku Hasana Kayi, Hapag tracił do ‘Wilków’ zaledwie jeden punkt (6-5). Po chwili kilkoma punktami popisał się Szymon Merski, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie…15-6. Tak wysoka zaliczka sprawiła z kolei, że wynik seta był sprawą w zasadzie zamkniętą. Ostatnia odsłona to dobry powód by przypomnieć ‘Logistykom’, że w trzecim secie również trzeba się starać. Oglądając tę partię trudno nie było nie odnieść wrażenia, że set ten przypomina ostatnią partię meczu z Portem Gdańsk. Mniejsza wiara w dobry wynik sprawiła, że set ten rozpoczął się od stanu…9-0 dla ‘Wilków’, a to oznaczało, że wynik zawodów nas już nie zaskoczy.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wolves Volley
Hapag-Lloyd








