20:30· 23 MAR, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie mają ostatnio szczęścia gracze Wolves Volley. Tak jak wspominaliśmy – ich gra jest obecnie lepsza niż mogłyby wskazywać na to wyniki. Po pięciu spotkaniach ‘Wataha’ ma zaledwie jedno zwycięstwo oraz aż cztery porażki. Jednej z nich – drużyna Mikołaja Stempina doświadczyła w czwartkowy wieczór. Choć pierwszy set na to absolutnie nie wskazywał – ostatecznie ‘Wilki’ przegrały mecz w stosunku 1-2. Początek rywalizacji należał jednak do nich. Od pierwszego gwizdka sędziego ‘Wilki’ ruszyły do ataku. Po kilku atakach z prawego skrzydła w wykonaniu Szymona Merskiego, Wolves Volley objęło pięciopunktowe prowadzeni (8-3). Mimo to, w dalszej części gra się nieco wyrównała (10-9). Druga część seta to jednak zdecydowana przewaga ‘Watahy’, która grała świetną siatkówkę i w konsekwencji, rozbiła swoich rywali do 12. Druga partia to osobny rozdział, który nijak miał się do tego, co oglądaliśmy w pierwszej części. Po skutecznej zagrywce Łukasza Turskiego, Flota objęła bowiem wysokie prowadzenie 11-5. W dalszej części seta, ‘Wilki’ starały się odrobić stratę, ale koniec końców – ich rywale do tego nie dopuścili i do samego końca, utrzymali sześciopunktową przewagę, którą zbudowali na początku. O zwycięstwie w spotkaniu, musiała zadecydować ostatnia partia. Ta, rozpoczęła się od remisu po 8. Mniej więcej w tym momencie stało się jasne, że drużyna, która zdoła odskoczyć swoim rywalom, dowiezie zwycięstwo do końca. Sztuka ta, przy ogromnej pomocy ‘Wilków’, którzy popełnili 3 błędy z rzędu, udała się drużynie z Japońskiego koncernu samochodowego (17-13). W końcówce, ‘Wilki’ nie były już w stanie odrobić strat i finalnie to Flota wygrała spotkanie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wolves Volley
Flota TGD Team








