19:30· 17 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
W trakcie przedmeczowej rozgrzewki kapitan ADS Volley całkiem słusznie zauważył, że przed drużyną ADS Volley najważniejsze mecze sezonu. Team Jakuba Florczaka ma za sobą mecze z ‘ligowymi koksami’ i w teorii – znajdują się oni aktualnie na etapie sezonu z drużynami, które są w zasięgu. Cóż – z całą pewnością nie potwierdził tego pierwszy set. Potwierdził za to coś innego, o czym informowaliśmy kilkanaście dni temu. W naszym odczuciu ADS po dobrym początku sezonu zanotował bardzo duży zjazd i dziś – nie są w stanie postawić się drużynie ze środka trzecioligowej stawki. Początek spotkania upłynął pod kątem zagrywki z obu stron. W przypadku Wolves Volley – ta wyrządziła sporą krzywdę rywalom, bo od początku meczu mieli wyraźny problem z przyjęciem. Jaka była odpowiedź graczy ADS Volley? Cóż – kilka zepsutych zagrywek, po których ‘underdog’ nie dawał sobie nawet szansy na powodzenie. Ostatecznie pierwszy set zakończył się zwycięstwem Wolves Volley do 10. Środkowa odsłona to moment, w którym ADS mógł uwierzyć w powodzenie i odwrócenie stanu rywalizacji. Pod koniec środkowej partii mieliśmy remis 17-17 i wygrana w secie pozostawała kwestią otwartą. Choć ‘Wilkom’ nie szło przesadnie dobrze, to należy zauważyć, że w końcówce zachowali oni więcej ‘zimnej krwi’ i drugi punkt w meczu trafił do ‘Watahy’. Ostatnia odsłona do stanu 11-11 mogła się nawet podobać. Wówczas myśleliśmy, że dalsza część seta będzie wyrównana i emocjonująca. Po chwili kilka punktów zdobył bardzo dobrze dysponowany w czwartkowy wieczór – Michał Łubiński i ostatecznie Wolves Volley zgarnęli szalenie ważny komplet punktów – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wolves Volley
ADS Volley








