19:00· 22 CZE, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
Spotkanie pomiędzy Wirtualną Polską a DCT Gdańsk było przez nas anonsowane jako pojedynek bardzo wyrównanych drużyn. Nie chcemy w tym miejscu po raz kolejny wracać do spotkań historycznych, ale pisząc w skrócie – rywalizacja pomiędzy obiema drużynami przypomina tę, którą kilkanaście lat temu stoczył nasz skoczek – Adam Małysz z Martinem Schmittem czy później Svenem Hannawaldem. Każdy z nich miał swoje argumenty i najwięcej zależało od formy, w której aktualnie się znajdowali. Mimo, że to ‘Kontenerowcy’ byli górą niespełna miesiąc temu to tym razem ‘Wirtualni’ potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. O tym, jak bardzo interesujący był to mecz niech świadczy fakt, że było to najbardziej wyrównane spotkanie ze wszystkich dziewięciu, które zostało rozegrane w poniedziałkowy wieczór. Pod koniec pierwszego seta wydawało się, że to ‘Biało-czerwoni’ będą za chwilę cieszyli się ze zdobycia pierwszego punktu. Przy dobrej zagrywce Klaudii Kuźniewskiej zrobiło się 18-15 dla WP, by po chwili przewaga ta powiększyła się do 20-16. Gdy po zdobyciu punktu przez ‘Kontenerowców’ w polu zagrywki stanął lider drużyny – Piotr Kochanowski było jasne, że przy tym stanie musi zaryzykować. Jak to w życiu, ryzyko się nieraz opłaca i tak było tym razem. DCT przestało uderzać w siatkę i zdołało wygrać seta 24-22. Drugi set był, a jakże – również grany na przewagi. Tym razem w końcówce bardzo pomogły dwa asy serwisowe Łukasza Rosy i partia zakończyła się wynikiem 22-20 dla WP. O wygranej w spotkaniu decydować musiał trzeci set. W nim bardzo dobrą partię rozgrywał jeden z zawodników, którzy w ostatnim czasie dołączyli do WP – Michał Doroz. Ostatecznie set zakończył się 21-18 dla ‘Wirtualnych’, którzy wygrali te spotkanie 2-1 i zniwelowali stratę w tabeli do DCT Gdańsk do dwóch oczek.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
Wirtualna Polska
DCT Gdańsk SA








