19:10· 5 LIS, 2020
BOISKO #2
Podsumowanie
Pierwszym rywalem drużyny Dream Volley w czwartkowy wieczór była drużyna Volleyball Rebels, która obecnie znajduje się na przedostatnim miejscu w ligowym tabeli. Zdradźmy od razu wynik. Dream Volley wygrało to spotkanie 3-0, co z kolei oznacza, że Volleyball Rebels przegrało w tym tygodniu trzecie spotkanie i po dziesięciu rozegranych spotkaniach w lidze ich sytuacja, co tu dużo mówić – staje się nieciekawa. Owszem, mamy tu oczywiście świadomość tego, że trzy ostatnie spotkania to mecze z bardzo silnymi rywalami, jednak jeden punkt na dziewięć możliwych sprawia, że o utrzymanie w lidze może być po prostu niezwykle trudno. Pierwszy set do połowy trwania był wyrównany. Przy stanie 10-10 serię czterech punktów z rzędu zaliczyli jednak gracze Dream Volley i finalnie zdołali wygrać partię do 14. Drugi set rozpoczął się od kuriozalnej sytuacji, której w lidze chyba nigdy nie było. Set ten rozpoczął się od trzynastu! błędów obu drużyn. Po tym, jakże długim czasie, punkt zdobył Jakub Kołakowski. Niestety, z czasem w tej partii nie było lepiej i śmiało można okrzyknąć tę partię setem błędów. Tych, finalnie mniej popełnili gracze Mateusza Dobrzyńskiego i wygrali go do 16. Ostatni set ‘Rebelsi’ zaczęli naprawdę konkretnie. Tak grająca drużyna z pewnością nie miałaby problemów z utrzymaniem. Gdy ekipa Dawida Byczkowskiego prowadziła już 12-9, kapitan drużyny Dream Volley poprosił o czas. Po kilkudziesięciu sekundach, na parkiet wróciła już inna drużyna, która po chwili przejęła inicjatywę i wyszła na prowadzenie 18-15, by wygrać tego seta do 17. Najlepszym graczem spotkania wybrany został Jakub Perżyło, który był zdecydowanie najlepszym graczem Dream Volley w czwartkowy wieczór (nie tylko w meczu z Rebelsami).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
Volleyball Rebels








