20:30· 12 WRZ, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Kolejny dzień, w którym nie wyciągnęliśmy wniosków. Po bardzo dobrej formie, którą gracze Volley Surprise zaprezentowali w poniedziałek, ‘Słupszczanie’ mieli we wtorkowy wieczór do rozegrania dwa arcytrudne spotkania. Przyznamy, że ani w konfrontacji z Old Boys, ani z Hydrą nie dawaliśmy ekipie Macieja Siacha większych szans. Mimo że finalnie Volley Surprise faktycznie przegrał dwa mecze to jednak uważamy, że we wtorkowy wieczór, pokazali oni ‘serducho do walki’. Konfrontacja z liderem drugiej ligi – ekipą Old Boys rozpoczęła się zdecydowanie lepiej dla drużyny z Pruszcza Gdańskiego. Po sekwencji ataku oraz punktowej zagrywce Piotra Wołodźko, ‘Dziadki’ prowadzili 11-6 i wydawało się, że mają sytuację pod kontrolą. Sygnał do odrabiania strat przez ‘Żółtych’ dał dwoma atakami Michał Szajter (11-8). Mozolnie odrabiana strata z początku seta opłaciła się i po ataku Jordana Wiktorowicza, ekipa grająca w delegacji doprowadziła do stanu po 17. Co więcej – sam remis im nie wystarczał i Volley Suprise parł dalej. Pewność siebie, którą zaprezentowali gracze Macieja Siacha była na tyle imponująca, że w jakiś sposób wybijała z rytmu graczy Old Boys, którzy mieli spore problemy z wykończeniem akcji. Finał tego był taki, że Volley wygrał seta do 18. Środkowa odsłona była bez większej historii. Old Boys błyskawicznie objęli prowadzenie 6-2, na które drużynę w białych strojach wyprowadził debiutujący w drużynie – Bartłomiej Więckiewicz. Kilkupunktowa przewaga wypracowana na początku partii była utrzymywana w zasadzie przez całego seta i finalnie zapewniła Old Boys’om wyrównanie. Trzecia odsłona to partia, w której ‘barometr’ ponownie wskazywał podwyższone wartości. W tym przypadku nie mogło być inaczej. Mimo że Old Boys rozpoczęli seta równie świetnie co środkowego (8-3), to jednak wraz z upływającymi minutami – Volley Surprise ‘rosło’. Mimo, że w końcówce było już 20-17 dla Old Boys to ‘Słupszczanie’ zdołali obronić kilka piłek meczowych i doprowadzić do wyrównania po 20. W grze na przewagi więcej ‘zimnej krwi’ zachowali jednak gracze w białych koszulkach. Trzeba przyznać, że było to jednak bardzo wymagające wyzwanie dla drużyny Bartłomieja Kniecia.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Surprise
Old Boys








