21:35· 26 PAŹ, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Kilka godzin przed meczem zastanawialiśmy się, czy w kontekście Hydry Volleyball Team, możemy mówić o zadyszce. W zapowiedzi przedmeczowej wspomnieliśmy o dwóch z trzech ostatnich spotkań, w których Hydra niespodziewanie traciła punkty. Odpowiedzi na nurtujące nas pytania mieliśmy poznać w środowy wieczór, w którym rywalem ‘Bestii’ była jedenasta drużyna drugiej ligi – Volley Surprise. O ile ‘Słupszczanom’ dawaliśmy jakieś szansę w meczu z Flotą Active Team, tak w konfrontacji z Hydrą byliśmy niemal przekonani, że będzie szybkie trzy-zerko, po którym Volley Surprise uda się w podróż powrotną do Słupska. Pierwszy set rywalizacji zdawał się potwierdzać nasze przewidywania. ‘Bestia’ dość szybko objęła w nim prowadzenie 12-5, po którym stało się niemal jasne, że Volley Surprise tak pokaźnej straty nie odrobi. Z drugiej strony należy podkreślić, że końcówka seta pokazała pewne mankamenty w grze drużyny w złotych strojach, które pozwalały z kolei uwierzyć rywalom w wygraną choć jednego seta. Drugi set to problemy Hydry z wykończeniem akcji co przy jednocześnie skutecznych kontrach drużyny Macieja Siacha oznaczało jedno – prowadzenie Volleya 10-7. W dalszej części seta ‘Słupszczanie’ mieli problemy z przyjęciem, po którym Hydra doprowadziła do wyrównania (14-14), a następnie wygrała seta do 18. W trakcie tego seta, gracze Sławomira Kudyby mieli jednak drugi – wyraźniejszy sygnał ostrzegawczy. Trzecia odsłona to wyrównana walka, która trwała do stanu 15-15 a następnie 18-18. Jako pierwsi przed szansą na wygraną stanęli gracze Hydry (20-19), jednak w najgorszym możliwym momencie obudziły się demony z poprzedniego spotkania – czyli zepsuta zagrywka (20-20). Końcówka partii to wyrównana walka ‘łeb w łeb’, która po atakach dobrze dysponowanego Macieja Siacha, skończyła się wygraną Volley Surprise.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Surprise
Hydra Volleyball Team








