Nie ukrywamy, że już przed spotkaniem mieliśmy pewne obawy, że mecz może się zakończyć w ten sposób. Wszystko za sprawą tego, że chwilę przed rozpoczęciem meczu, na rozgrzewce przedmeczowej było zaledwie czterech graczy w biało-czarnych trykotach. Ostatecznie, do składu Swooshersów dołączyło dwóch spóźnialskich i drużyny mogły rozpoczynać spotkanie. Co ciekawe, na hale Ergo Arena nie spóźnili się wyłącznie gracze Nike Poland. Sędzia, który docelowo miał poprowadzić to spotkanie przyjechał, ale już po meczu. W ramach ‘strażaka’ na słupku sędziowskim stanęła zatem nasza Protokolantka – Zuzia Wolak, która w roli rozjemcy poradziła sobie bardzo dobrze. Z drugiej strony trzeba przyznać, że i zawody nie były zbyt wymagające. Na temat samego meczu nie będziemy się zbytnio rozwodzić, bo i nie ma za bardzo o czym. Z kronikarskiego obowiązku napiszemy, że w środowy wieczór, na boisku numer jeden zostały pobite trzy rekordy.
1. Najwyższa wygrana w secie (21-0)
2. Najwyższa wygrana w meczu w małych punktach (63-2)
3. Największa liczba asów serwisowych w trakcie jednego spotkania – 21 (Fabian Polit).
Życzymy Swooshersom, aby po tak dotkliwej porażce szybko się otrząsnęli. Drużynie Volley Kiełpino z kolei – gratulujemy rekordu i awansu w ligowej tabeli.













