20:00· 2 CZE, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
Tak to już bywa, że kiedy stawiamy na przeciwników, Letni wygrywa mecz (z BES-BLUM). Kiedy wydaje nam się, że to Letni będą faworytem, ci przegrywają spotkanie, nie wygrywając przy tym nawet seta. Przyznamy się bez bicia, że nie doceniliśmy jednak potencjału, który drzemie w drużynie Volley Kiełpino. Ba, nie byliśmy w tym osamotnieni, bo po wywiadzie, którego udzielił Andrzej Pipka (Fedde Ogrodnictwo), w którym wskazał on graczy z Kiełpina w roli faworytów do podium, dostaliśmy wiadomość od jednego z drugoligowych zawodników z pytaniem ‘co ten Andrzej wygaduje’. Jest to oczywiście oficjalna wersja, bo ta mniej oficjalna była wyrażona trochę innym językiem. Volley Kiełpino wzmocnił się w ostatnim czasie kilkoma zawodnikami pierwszoligowymi, co było doskonale widać w trakcie meczu. Oczywiście, zdawaliśmy sobie przed meczem z tego sprawę, ale uznaliśmy, że Letni Gdańsk, to drużyna, która gra ze sobą od dłuższego czasu i w czasie zimowej przerwy nie doszło tam do rewolucji kadrowej, która sprawiłaby, że ekipa na nowo potrzebowałaby czasu do zgrania. Początek spotkania to wyrównana gra obu drużyn (6-6). Z czasem zarysowała się przewaga Volley, a bezpośredni wpływ na taki stan rzeczy miały pewne problemy z wykończeniem akcji graczy w granatowo-czarnych strojach. Set ten, po dobrej grze zawodników z Kiełpina, zakończył się na ich korzyść 21-14. Drugi set to kopia tego pierwszego. Początek to gra punkt za punkt, która skończyła się w momencie, kiedy w połowie seta ‘Letnicy’ zaczęli mieć problemy z przyjęciem. Ponownie zobaczyliśmy pewnego rodzaju niemoc w wykończeniu i na efekt nie musieliśmy długo czekać. 2-0 dla VK. Trzeci set i, a jakżeby inaczej, przestój w połowie seta Letniego sprawił, że drużyna z okolic Trójmiasta odjechała na kilka punktów i choć w drugiej części seta sama miała pewne problemy i popełniała błędy, dowiozła wynik do końca i mogła cieszyć się z 3 punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Kiełpino
Letni Gdańsk








