21:00· 10 PAŹ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Dla obu drużyn, było to trzecie bezpośrednie spotkanie w ramach rozgrywek Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. W naszym mniemaniu dość wyraźnym faworytem spotkania, pozostawała drużyna ZCP, która: 1. Jest obecnym brązowym medalistą 2. W sezonie Jesien’22 przegrała zaledwie raz (z aktualnym mistrzem SL3) 3. Wygrywała poprzednie spotkania z Volleyem 4. Przed meczem, znajdowała się na trzecim miejscu tabeli 5. Rywalizowała z Volleyem, który znajdował się przed meczem na siódmym miejscu w tabeli 6. Rywalizował z Volleyem, który wygrał zaledwie JEDNO z TRZYNASTU ostatnich spotkań (serio!) Dobra, a teraz tak serio. Niby wiemy, że derby rządzą się swoimi prawami, ale do cholery. Czy ktoś spodziewał się, że Volley Gdańsk ogoli faworyzowanych Braci za komplet punktów? A jednak. Dodatkowo gracze Dariusza Kuny dokonali tego w naprawdę świetnym stylu. Trzykrotni mistrzowie SL3 popełniali na przestrzeni całego meczu bardzo małą liczbę błędów. Dodatkowo w tajnej recepturze na sukces – znajdował się również Piotr Ścięgosz, który zagrał jedno z najlepszych, o ile nie najlepsze spotkanie w rozgrywkach SL3. Ostatecznie przyjmujący Volley Gdańsk zdobył w meczu 20! punktów. Oczywiście imponująca wygrana nie była zasługą jednego zawodnika. Kolejne świetne zawody rozegrali Daniel Koska czy Michał Pysz. Podsumowując i parafrazując klasyka – to zwycięstwo im się po prostu należało. Oj, chcielibyśmy zamontować kamerkę na czwartkowym treningu Volleya. Podskórnie przeczuwamy, że w szeregach ‘żółto-czarnej’ rodziny, o meczu będzie mówiło się jeszcze przez bardzo długi czas. A ZCP? Cóż, komfortowa wydawałoby się sytuacja ekipy Przemysława Wawera skomplikowała się po poniedziałkowej porażce.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
ZCP Volley Gdańsk








