21:00· 27 KWI, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Do spotkania przeciwko Tufi Team, drużyna Volley Gdańsk przystępowała po serii trzech zwycięstw z rzędu. Środowe zadanie było tym teoretycznie najłatwiejszym. Wszystko za sprawą tego, że w trzech wspomnianych spotkaniach, ‘żółto-czarni’ mierzyli się z pierwszą, szóstą oraz czwartą siłą obecnego sezonu. W środę ich rywalem była ekipa znajdująca się na ósmym miejscu a na dodatek, drużyna z którą Volley miał kapitalny bilans bezpośrednich spotkań (6 wygranych, 1 porażka). Początek meczu rozpoczął się od wyrównanej rywalizacji obu drużyn (9-8). W połowie seta zarysowała się jednak przewaga trzykrotnych mistrzów SL3, którzy po ataku Daniela Koski, objęli prowadzenie 16-11. Przewaga ta była na tyle duża, że nie dało się jej w zasadzie roztrwonić (21-16). Drugi set w wykonaniu Tufi Team był zdecydowanie lepszy. Po ataku środkowego – Wiktora Sroki, Tufi Team objęło prowadzenie 11-8. Mimo, że z czasem po dwóch punktach z rzędu wspomnianego wcześniej Daniela Koski, Volley zdołał wyrównać (13-13), to jednak końcówka należała już do ‘Tuffików’. Ostatnia odsłona należała do rewelacji obecnego sezonu – Volley Gdańsk. Po wyrównanym początku (4-4), ‘żółto-czarni’ objęli prowadzenie (8-5) i choć w połowie seta, kilkoma oczkami z rzędu (11-11) ‘nakręciła się’ ekipa Tufi, to Volley Gdańsk dość szybko ostudził ich entuzjazm. Po kilku wymianach ‘żółto-czarni’ objęli prowadzenie 15-11 i emocję w tym meczu były zabite. Finalnie Volley Gdańsk wygrywa spotkanie 2-1. Niestety radość z wygranej została przyćmiona kontuzją stawu skokowego Piotra Ścięgosza.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
Tufi Team








