21:00· 14 WRZ, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej nie chcieliśmy bić piany. Woleliśmy być mile zaskoczeni niż rozczarowani. Mówimy to oczywiście o poziomie meczu. Podskórnie czuliśmy jednak, że w spotkaniu może dojść do podziału punktów. Z uwagi na przeciągającą się kontuzję środkowego drużyny Speednetu – Łukasza Komara, do drużyny przed spotkaniem dołączył znany z występów w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta – Marcin Bartosiak. ‘Programiści’, co staje się już powoli tradycją związaną z meczami z Volley Gdańsk, zostali przed meczem dodatkowo zmotywowani. Ewentualna wygrana sprawiłaby, że Prezes przeznaczyłby określoną kwotę na cele charytatywne. Taki zabieg miał wykrzesać z ‘Różowych’ jeszcze większą mobilizację. Nie wiemy, na ile to kwestia umiejętności Volley Gdańsk, a na ile przemotywowania graczy Speednetu, jednak to ‘Żółto-czarni’ zaczęli mecz zdecydowanie lepiej. Wynik 11-6 dla Volley dość dobrze obrazuje jak wyglądała ta partia. Speednet z czasem prezentował się lepiej, co sprawiło, że Volley nie zdołało powiększyć już przewagi, a set zakończył się do 17. Na początku drugiej partii mieliśmy remis 7-7. Od tego momentu Volley zaczął punktować rywala i po chwili na tablicy było już 14-8. Gdy wydawało się, że wygrana tej partii jest przesądzona, dość niespodziewanie Speednet doprowadził do wyrównania 19-19, by ostatecznie przegrać seta 21-19. Trzecia i zarazem ostatnia odsłona zaczęła się lepiej dla ‘Programistów’, którzy zagrali na miarę swojego potencjału. ‘Różowi’ wypracowali sobie w pierwszej części kilkupunktowe prowadzenie, które bez większych problemów dowieźli do końca. Zważywszy na przebieg dwóch pierwszych setów, Speednet nie może mówić raczej o niedosycie. Mimo to, duże pochwały za to, że po nieudanych dwóch partiach znaleźli w sobie motywację i wywalczyli jeden punkt. Jeśli chodzi o Volley to pięćdziesiąte zwycięstwo jest już coraz bliżej.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
Speednet








