21:00· 26 WRZ, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Po ubiegłotygodniowym imponującym zwycięstwie Oliwy Team z Old Boys – gracze Tomasza Kowalewskiego zaczęli coraz głośniej przebąkiwać o tym, ‘że należy im się miejsce przy jednym stole z drugoligowymi tuzami’. Faktycznie – w Oliwę przed spotkaniem wierzyło naprawdę bardzo dużo typerów. Ok – Volley nadal był faworytem starcia, ale komplet punktów z ‘Dziadkami’ sprawił, że Oliwa zaczęła być traktowana bardzo serio. Pikanterii całej otoczce dodawał fakt, że chwilę temu ta sama ekipa Old Boys ograła za komplet punktów Volley. Dodając 2+2, wnioski nasuwały się proste. Jakież było zaskoczenie poszczególnych graczy Oliwy gdy zobaczyli typ Redakcji: 3-0 dla Volleya. Nasze przekonanie wynikało z tego, że Volley w ostatnim czasie prezentował się wybornie. W odróżnieniu od innych ekip z czołówki – jak miał wygrać za 3-0, to najzwyczajniej w świecie to robił. Potwierdził to również we wtorkowym spotkaniu. Gdybyśmy mieli porównywać dwie drużyny do aktorów – Volley był w pierwszym secie cholernym Robertem De Niro, podczas gdy Oliwa co jedynie Tomaszem Karolakiem. Wybór tego ancymona nie był przypadkowy. ‘Zasieki’, które postawiła Oliwa w pierwszym secie były zwarte dokładnie tak samo jak ‘jedynki’ pierwszoplanowej postaci z Rodzinki.pl. Pisząc precyzyjniej – Volley mieścił tam wszystko. Ok – odstawmy żarciki na bok. Z pewnością do śmiechu w drugiej secie nie było ponownie Oliwie, która trzymała się do stanu po 9. Druga część to już kanonada trzykrotnych mistrzów SL3. Atak, blok, as. Zasadniczo – wszystko było po stronie Volleya i to przełożyło się na prowadzenie 18-11, po którym Oliwa ‘już nie istniała’. Ostatnia odsłona to dość wymowny obrazek, w którym na zagrywce stanął najlepszy gracz spotkania – Szymon Zalewski i w dość brutalny sposób zdobył asika na każdym z przyjmujących Oliwy (10-5). Kiedy zapowiadało się na konkretne mordobicie, dość niespodziewanie przebudziła się Oliwa, która wyszła na prowadzenie 15-13. Przyparci na chwilę do ściany gracze Volley zareagowali na trudny moment w najlepszy możliwy sposób – wyszli z niego obronną ręką i po chwili cieszyli się z kompletu punktów i fotelu lidera drugiej ligi.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
DHP Oliwa








