19:00· 11 MAJ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Ojojoj, choć w ostatnich tygodniach nieśmiało wspominaliśmy o tym, że zespół Old Boys może włączyć się w walkę o awans, to jednak bardzo wiele osób poddawało to w wątpliwość. I faktycznie miały ku temu podstawy. Dobrze prezentowała się bowiem ekipa Inter Marine Masters, a na dodatek – Old Boysi mieli w perspektywie trudne spotkania – między innymi te poniedziałkowe. Owszem, równając się liczbą rozegranych spotkań z ‘Mastersami’, zespół Old Boys miał szanse zniwelować stratę. Z drugiej strony – mało kto w poniedziałkowy wieczór na nich stawiał. Początek rywalizacji to jednak miażdżąca przewaga drużyny Bartłomieja Kniecia. Rany, co to był za poziom. Tak drużyna Volley Gdańsk nie była tłamszona nawet, kiedy spadała z pierwszej ligi. Zanim się obejrzeliśmy, gracze w białych trykotach prowadzili już… 11-2! Z czasem Volley zaczął podnosić się z kolan, ale umówmy się – była to raczej próba uniknięcia jakiejś kompromitującej wpadki, co finalnie im się udało. Czternaście oczek po tak dramatycznym początku to wynik okej. Prawdziwe przebudzenie ‘żółto-czarnych’ nastąpiło jednak w środkowej odsłonie, gdzie po punkcie Illyi Yehoshyna Volley wysunął się na skromne prowadzenie (11-9). W dalszej części seta – głównie za sprawą świetnie dysponowanego ex-gracza Volleya, Mikołaja Boguckiego – Old Boysi byli ‘pod grą’. Mimo to ostatnie słowo w secie należało do ‘żółto-czarnych’, którzy wygrali do 19. Finałowa partia to jednak kolejne problemy ze skutecznością zespołu w żółto-czarnych barwach. Już na półmetku seta team Bartłomieja Kniecia wysunął się na prowadzenie 14-8 i w dalszej części seta nie miał problemów z ograniem drużyny, która do meczu z Old Boysami mogła pochwalić się statusem niepokonanej drużyny w drugiej lidze z jedenastoma zwycięstwami z rzędu!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
Old Boys








