20:00· 25 WRZ, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Ok, to już pewne i oficjalne – Volley Gdańsk wrócił na zwycięskie tory. Ba, jeśli już wygrywają to leją rywali dość boleśnie. Nie inaczej było w poniedziałkowy wieczór, gdzie gracze Jakuba Kłobuckiego rozprawili się z Maritexem Gdańsk. Ok – żeby być uczciwym musimy napisać o tym, że Martiex miał tego dnia potężne problemy kadrowe i finalnie musiał radzić sobie w pięciu graczy. Z drugiej strony – ‘co byka obchodzi, że się krowa cieli’? Problemy kadrowe Zmieszanych czy Maritexu to nie problem Volleya, który po poniedziałkowym tryumfie wskoczył na fotel lidera rozgrywek. Pierwszy set to ‘la zabawa’ w wykonaniu ex-pierwszoligowca. Rozprężenie było tak wielkie, że przy stanie 16-9 gracze Jakuba Kłobuckiego mieli spore problemy z ustaleniem, który zawodnik powinien w danym momencie zagrywać. To nie przeszkodziło im zdobyć dwóch kolejnych punktów i doprowadzić do stanu 18-9. Był to również moment, w którym Volley – podobnie jak ze Zmieszanymi nieco zwolnił i finalnie wygrał seta do 13. Na tę chwilę nikt nie spodziewał się tego jak będzie wyglądała druga odsłona. Wyjaśniając – Martiex jak na okoliczności prezentował się świetnie i przez długi czas stanowił realne zagrożenie dla rywala. Na półmetku środkowej odsłony gracze Macieja Skowrońskiego prowadzili nawet 13-11. Kiedy Volley czuł, że robi się powoli gorąco – wziął się do roboty i po chwili wyszedł na prowadzenie 18-16, a następnie wygrał seta do 18. Ostatnia odsłona to partia, w której gracze Volleya wcielili się w coś w rodzaju plutonu egzekucyjnego. Po siatkówce w dobrym wydaniu po stronie Volleya, gracze Kuby Kłobuckiego wygrali wysoko seta i w żółtych koszulkach lidera – wyczekują kolejnego spotkania w SL3.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
Maritex








