20:00· 7 KWI, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
W naszym odczuciu – była to jedna z ostatnich szans ‘Hurtowników’ na odmienienie swojego losu. Jeśli w poniedziałkowy wieczór by wygrali – to kwestia ich utrzymania stałaby się dużo bardziej prawdopodobna. Stało się jednak inaczej, a to oznacza, że Eko-Hurt z całą pewnością nie będzie miał łatwej przeprawy. Co ciekawe – porażka z DNV Volley Gdańsk sprawiła, że było to szóste przegrane spotkanie z rzędu i jest to najgorsza seria w historii ich 152 występów w Inter Marine SL3. Trzeba podkreślić również to, że mimo iż tym razem Eko-Hurt zdobył punkt, to było to wyraźnie gorsze spotkanie niż te z AiP sprzed tygodnia. Poniedziałkowe spotkanie choć zaczęło się równo (7-7), to po atakach Illi Yenoshyna, DNV Volley Gdańsk wysunął się na prowadzenie 10-7, a następnie powiększył je do 14-7. Dla wszystkich stało się wówczas jasne, że to ‘żółto-czarni’ wygrają tę partię (21-16). Jeszcze większą dysproporcję pomiędzy drużynami oglądaliśmy w środkowej odsłonie. Zaczęło się niemal identycznie jak w premierowej odsłonie. Czarna tablica wyników wskazywała remis po 9. Po chwili dały o sobie znać ‘stare grzechy Hurtowników’ i po problemach w przyjęciu oraz sporej liczbie błędów – DNV VG wysunął się na prowadzenie 14-9. W dalszej części seta trzykrotni Mistrzowie SL3 nie zwalniali tempa i wygrali tę partię do 13! Po dwóch setach pełnej dominacji Volleya – byliśmy przekonani, że pójdą oni za ciosem i wygrają również trzecią odsłonę. Choć na półmetku seta team Dariusza Kuny prowadził 11-9, to pięć kolejnych punktów, dających prowadzenie 14-11 zdobyła ekipa ‘Hurtowników’. Choć Volley próbował jeszcze odwrócić losy rywalizacji (19-19), to ostatnie słowo należało do teamu Konrada Gawrewicza.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
EKO-HURT








