20:00· 12 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Po dość niespodziewanej stracie punktu przez Volley Gdańsk w konfrontacji z TGD, zespół ‘żółto-czarnych’ przystępował do drugiego spotkania we wtorkowy wieczór. Patrząc na historię chociażby ostatniego sezonu było jasne, że drużynie Volley Gdańsk nikt trzech punktów za darmo nie odda, o czym ci przekonali się po pierwszym secie. Warto zaznaczyć jednak, że przez długi czas nic na to nie wskazywało. To ‘żółto-czarni’ lepiej rozpoczęli spotkanie i na półmetku seta prowadzili 10-5. Z czasem, kiedy na czarnej tablicy widniał wynik 17-11 dla trzykrotnych mistrzów SL3 uznaliśmy, że warto sprawdzić co dzieje się na innych boiskach. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po chwili z wyniku 17-11, Dream Volley doprowadził do wyrównania po 18. Przestój, który zanotowała ekipa VG trwał dłużej i dzięki determinacji ‘Marzycieli’ to właśnie oni cieszyli się z wygrania pierwszego seta (21-18). Środkowa odsłona to ponowne lepsze otwarcie zespołu Dariusza Kuny, który po asie Piotra Ścięgosza prowadził już 9-4. Wspomniany moment sprawił, że zastanowiliśmy się czy Dream dokona tego co w pierwszym secie. W skrócie – tym razem nic z tego. Volley Gdańsk wyciągnął wnioski po pierwszej odsłonie i tym razem udało im się wygrać partię do 14. Ostatnia odsłona rozpoczęła się od stanu 7-2 dla Volleya, który od początku narzucił rywalom swoje warunki gry i objął prowadzenie 7-2. Od tego momentu ‘Marzyciele’ nie próbowali podjąć już walki, a zwieszone głowy oraz liczba zatrważających błędów były jasnym sygnałem, że Volley Gdańsk będzie
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk








