20:30· 27 MAR, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie wiemy nawet co pisać w kontekście drużyny Volley Gdańsk. ‘Żółto-czarnych’ krytykujemy tak długo i tak często, że zdaliśmy sobie właśnie sprawę, że metoda kija na nich nie działa. Pisząc całkiem serio – Volley Gdańsk stanął w poniedziałkowy wieczór przed szansą na poprawienie swoich nastrojów po druzgocącej porażce z ZCP. Szansę na zrealizowanie swojego celu, mimo pewnych problemów kadrowych zdawały się być naprawdę duże. Rywalem trzykrotnych mistrzów SL3, była bowiem BEemka Volley, z którą to – Volley w SL3, wyłącznie wygrywał. Czasy się jednak zmieniają. Tym razem, w naszych oczach to BEemka była faworytem. Mimo tych słów, to Volley rozpoczął lepiej zawody. Po ataku Maksymiliana Wilka, na tablicy wyników było 12-8 dla trzykrotnych mistrzów SL3. Bezpieczna wydawałoby się przewaga ‘żółto-czarnych’ trwała do stanu 19-16. Mimo, że ówczesna sytuacja BEemki wydawała się kiepska to po dwóch atakach Macieja Wysockiego, a przede wszystkim blokach Mateusza Gaczyńskiego, z pierwszego punktu w meczu, cieszyła się BEemka. Niewykorzystana okazja Volleya nie wpłynęła dobrze na morale drużyny. Na początku drugiego seta, gracze VG byli totalnie zagubieni i w konsekwencji, BEemka po bloku swojego kapitana, objęła prowadzenie 12-5. W dalszej części seta, Volley prowadził odrabiać straty, ale powiedzmy sobie wprost – BEemka nie mogła już tego spieprzyć. Ostatni set rywalizacji był najciekawszą partią w meczu. Lepiej w tę odsłonę weszli gracze w biało-niebieskich strojach, którzy po świetnej serii na zagrywce Michała Ryńskiego, objęli prowadzenie 9-5. Mimo, że z czasem, ‘Zmotoryzowani’ prowadzili już 16-11 to jednak w dalszej części seta, Volley doprowadził do wyrównania po 17. Ostatnia faza meczu to wyrównana walka obu drużyn, która zwieńczona była grą na przewagi. Finalnie – więcej zimnej krwi zachowali gracze Daniela Podgórskiego, którzy zainkasowali bardzo ważny komplet punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
BEemka Volley








