20:35· 26 PAŹ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Obie drużyny przystępowały do bezpośredniego spotkania w dobrych nastrojach. Ok, ani Volleyowi ani BEemce nie udało się co prawda zakwalifikować do grupy mistrzowskiej, ale podchodziły one do meczu po nieoczywistych wygranych w poprzednich spotkaniach. Przypomnijmy, że Volley Gdańsk w świetnym stylu rozbił swoich Braci z ZCP Volley Gdańsk i naszym zdaniem było to najlepsze spotkanie ‘żółto-czarnych’ od kilku sezonów. BEemka Volley podchodziła z kolei do meczu po wygranych z Dream Volley a przede wszystkim z MPS-em. W naszym odczuciu, minimalnym faworytem spotkania pozostawali gracze Daniela Podgórskiego. Patrząc na całe spotkanie trzeba uczciwie przyznać, że Volley Gdańsk był drużyną wyraźnie lepszą i tej oceny nie zmienia nawet pierwszy, bardzo wyrównany set. Początek meczu rozpoczął się od wysokiego prowadzenia ‘żółto-czarnych’. Mimo prowadzenia (8-3), Volley roztrwonił jednak po chwili przewagę i BEemka doprowadziła do wyrównania po 11. Dalsza część seta wyglądała analogicznie. Czteropunktowa przewaga ‘żółto-czarnych’ (19-15) i wyrównanie po kilku skutecznych atakach Mateusza Szymańskiego (19-19). Ostatecznie po atakach skrzydłowych, to Volley Gdańsk cieszył się z wygrania seta do 20. Niestety to było tyle jeśli chodzi o większe emocje w tym meczu. Pomimo, że drugą odsłonę lepiej zaczęli gracze BEemki (7-4) to z czasem, Volley Gdańsk narzucił swoje warunki i najpierw doprowadził do wyrównania po 10, a następnie wobec biernej postawy BEemki, która miała sporę problemy z wykończeniem akcji – zrobił klasyczny ‘odjazd’ (21-12). Ostatni set to coś pomiędzy tym co oglądaliśmy w pierwszym a drugim secie. Po ataku z prawego skrzydła, debiutującego w SL3 – Kamila Gulana, Volley objął wysokie prowadzenie 13-7 i w konsekwencji nie miał większych problemów z tym, by postawić kropkę nad ‘i’.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
BEemka Volley








