19:00· 1 CZE, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
Na parkingu na długo przed rozpoczęciem spotkania Redakcja wdała się w dość zabawną wymianę zdań z trójką graczy Volley Gdańsk, oczekujących na swoje spotkanie. Gracze VG zaczęli podejrzewać, że fakt, że po raz pierwszy grają tak wcześnie oraz że ich mecz w ostatnim momencie przesunięto z boiska ‘centralnego’ na boisko numer trzy to postawiliśmy na nich grubą kreskę. Jeśli chodzi o samo spotkanie to już przed meczem wydawało nam się, że będzie to bardziej wymagający sprawdzian niż poniedziałkowe spotkanie ze Speednetem, które ‘Żółto-czarni’ wygrali gładko 3-0. Nie pomyliliśmy się, bowiem od samego początku ‘Weganie’ postawili twarde warunki i to oni prezentowali się lepiej. Na pochwałę zasługiwał przede wszystkim Paweł Puzykiewicz, którego nie szło najzwyczajniej w świecie zatrzymać. Mimo kilkupunktowej przewagi ‘Wegan’ – Volley Gdańsk zdołał wyrównać. Po dramatycznej końcówce seta i outowym ataku jednego z przyjmujących VG, Avocado, podobnie jak w poniedziałek, cieszyło się z wygranej pierwszej partii. W tym momencie zastanawialiśmy się, czy graczom Arkadiusza Kozłowskiego ‘wystarczy pary’ na kolejne odsłony. Niestety dla nich, od tego momentu Volley Gdańsk złapało drugi oddech i ich gra wyglądała już znacznie lepiej. ‘Weganie’ nawiązali co prawda walkę w drugiej odsłonie, natomiast trzeci set VG zagrał na naprawdę wysokim poziomie. To, że w trzeciej partii był dość wysoki wynik nie oznacza bynajmniej, że było nudno. Set ten obfitował w kontrowersje i kłótnie z sedzią. Po meczu, na przekór temu, o czym pisaliśmy w zapowiedzi, obie drużyny podziękowały sobie za grę i rozstały się w miłej atmosferze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
Staltest Pomorze








