19:30· 24 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Sytuacja nam szybko ewoluowała. Jeszcze kilkanaście dni temu graczy z Sulmina wskazalibyśmy jako faworyta spotkania. Po świetnej dyspozycji Energi Trefl Gdańsk w ostatnim czasie nie mieliśmy jednak wątpliwości. Zastanawialiśmy się jedynie, czy będzie to wynik 2-1, czy jednak pierwsze zwycięstwo za komplet punktów. Początek spotkania to wyraźna przewaga podopiecznych Ariela Fijoła, którzy po skutecznym ataku Stanisława Kozłowskiego wysunęli się na prowadzenie 11-8. Choć VB Sulmin starał się odwrócić losy seta, to po skutecznych atakach najlepszego gracza trzeciego tygodnia rozgrywek – Filipa Pietrzaka – Energa wysunęła się na prowadzenie 17-12 i po chwili cieszyli się z pierwszego punktu w meczu (21-14). Trzeba uczciwie przyznać, że z czasem gracze z Sulmina się rozkręcili. Ba – w drugim secie rywalizacji to oni zdawali się być o włos od wygrania seta. Po dwóch błędach z rzędu najmłodszej drużyny w lidze gracze w czerwono-czarnych strojach wysunęli się na prowadzenie 15-13. Choć do końca seta było blisko, zespół Daniela Bąby nie zdołał pójść za ciosem. Brak zdecydowania wykorzystali po chwili gracze w żółtych trykotach, którzy za sprawą trzykrotnego MVP w obecnym sezonie – Filipa Pietrzaka – zapewnili sobie wygraną w drugim secie (22-20). Trzeci set? Klasyka gatunku ‘gdańskich lwów’. Wtedy, kiedy team wygrywa dwa pierwsze sety, można być pewnym, że w trzecim będzie inaczej. Tak było w dwóch poprzednich spotkaniach, tak było i wczoraj. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na to, że we wspomnianych wcześniejszych meczach Energa Trefl Gdańsk nie miała szans w finałowej partii. Tu było inaczej, bo byli oni pod prądem całą partię. Ostatecznie od stanu po 18 więcej zimnej krwi zachowali gracze z Sulmina, którzy zgarnęli nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
VB Sulmin
Energa Trefl Gdańsk








