20:00· 15 PAŹ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że Energa Trefl Gdańsk mierzy się z nową dla siebie sytuacją. Precyzując – drugoligowcy stanowią dla nich poważne wyzwanie, a wygrane przychodzą zdecydowanie trudniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Mimo to, w naszym odczuciu to właśnie team Edwarda Pawluna był faworytem środowego spotkania. Początek spotkania to bardzo wyrównana gra, w której minimalną przewagę mieli gracze z Sulmina. Po skutecznym bloku kapitana wysunęli się oni na prowadzenie 13-12. Już po chwili sytuacja się jednak zmieniła. Po kilku atakach Kuby Shittu oraz Stanisława Fornalaka, Energa wysunęła się na prowadzenie 17-14 i już po chwili cieszyli się z pierwszego punktu w meczu (21-18). Zdecydowanie trudniej o punkt było im w środkowej odsłonie. Po błędzie jednego z ‘gdańskich lwów’ VB Sulmin wysunął się na prowadzenie 18-16. Końcówka to jednak odrodzenie Trefla, który po atakach Kuby Shittu zdołał odwrócić losy rywalizacji i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę (22-20). Z perspektywy całego meczu – VB Sulmin nie zasłużył jednak, by wracać do domu ‘na pustaka’. Po dwóch skutecznych atakach Alexa Siwika gracze z Sulmina wysunęli się na prowadzenie 13-7, którego nie wypuścili do samego końca, wygrywając finalnie do 15. Nagroda pocieszenia w postaci punktu nie zdoła przykryć przykrego faktu, że była to piąta porażka z rzędu drużyny Daniela Bąby.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
VB Sulmin
Energa Trefl Gdańsk








