19:15· 9 WRZ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Uwielbiamy mecze, po których obie drużyny przyznają, że było to dobre, czwartoligowe granie. W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że nieznacznym faworytem starcia będzie VB Inter-Grahen Sulmin. Podkreślaliśmy jednak, że w minionej edycji, spotkanie i to za komplet punktów wygrała ekipa Only Spikes. Wobec tego było dla nas jasne, że team w żółtych strojach 'tanio skóry nie sprzeda'. Pierwszy set był tak naprawdę jedynym, w którym jedna z ekip miała na tyle dużą przewagę, że ci drudzy nie mieli co myśleć o punkcie (21-15). Prawdziwe el partidazo rozpoczęło się w środkowej odsłonie, którą Only Spikes rozpoczęli w wymarzony dla siebie sposób. Po dużej skuteczności w ataku, wysunęli się bowiem na prowadzenie 7-3, a następnie 12-7. Nieustępliwa drużyna z Sulmina nie zamierzała jednak odpuszczać. Po dobrym fragmencie z ich strony, najpierw doprowadzili do wyrównania po 14, a następnie po bloku Alexa Siwika, wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie (16-14). Kiedy wydawało się, że Sulmin zmierza po drugi punkt w meczu, w obozie czerwono-czarnych obudziły się najgorsze demony. Zepsute zagrywki Rafała Szopieraja oraz Michała Tredera dały rywalom tlen, po którym Only Spikes - za sprawą Andrija Cherniuka zapewnili sobie wyrównanie w setach. Wow - sporo emocji. Nie inaczej było w trzeciej partii, którą dla odmiany lepiej rozpoczęli gracze występujący w delegacji (13-9). Tym razem w rolę goniącego wcieliła się ekipa Only Spikes. Choć udało im się doprowadzić do wyrównania po 19, to w końcówce tego emocjonującego widowiska, skutecznymi akcjami popisali się Alex Siwik oraz Kacper Tondytko (21-19).
Ładowanie wyników...















