21:00· 24 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Tak jak wspominaliśmy - choć ostatnie bezpośrednie starcie wygrała drużyna ME Sulmin Volley, to teraz w naszych oczach dość wyraźnym faworytem była drużyna VB Inter-Grahen. Nie oznacza to bynajmniej, że drużynę ME Sulmin nie było stać na zdobycie punktów. Pierwszy set rozpoczął się jednak zgodnie z wcześniejszymi prognozami Redakcji. Już po chwili od pierwszego gwizdka Sędziego, faworyt wysunął się na prowadzenie 7-1. W dalszej części było już 12-5, a to co powstrzymywało graczy Fabiana Ehrlicha przed nawiązaniem walki, to zbyt duża liczba niewymuszonych błędów (21-14). Drugi set rozpoczął się bardzo podobnie i dość szybko faworyt objął prowadzenie 9-5. Mimo niekorzystnego obrazu, drużyna ME nie odpuszczała i po skutecznym ataku Szymona Lipińskiego, doprowadziła do wyrównania po 11. Dalsza część seta to jednak lepsza gra faworyta, który po ataku najlepszego gracza meczu - Pawła Bugowskiego, objął prowadzenie 18-14 i po chwili mógł cieszyć się z udanego rewanżu za spotkanie sprzed pół roku (21-16). Po dwóch setach mieliśmy silne poczucie, że całe spotkanie nie może wyglądać dla ME Sulmin w taki sposób. Jak do tej pory dali po prostu zbyt mało. Finałowa partia to jednak zupełnie inny obraz gry. Od samego początku gracze z ME Sulmin wskoczyli na wysoki poziom i po jednym z ataków Michała Laskowskiego, objęli prowadzenie 9-4. Choć w dalszej części seta Inter-Grahen próbował gonić, to nakręceni dobrym wynikiem gracze ME nie dali już sobie zrobić krzywdy (21-17).
Ładowanie wyników...
















