19:00· 26 SIE, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych kreśliliśmy obraz rywalizacji, w której drużyna z Sulmina miała zostać wręcz „zmieciona z planszy” przez faworyzowanych przeciwników. W naszej ocenie zespół Sharks to bowiem absolutny kandydat do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Co więcej – wielu obserwatorów przewiduje, że ekipa ta może zakończyć sezon kompletem zwycięstw, zgarniając wszystkie możliwe punkty. Jak na tle tak mocnego rywala wypadli podopieczni Fabiana Ehrlicha? Gdybyśmy mieli określić to jednym słowem, byłoby to: godnie. Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia ‘Rekinów’ (5-1). Zawodnicy VB FE Sulmin zdołali jednak doprowadzić do remisu po 6, lecz w dalszej części partii, niesieni dopingiem, gracze Pavlo Kudinova odskoczyli na znaczną przewagę i ostatecznie wygrali seta do 12. Druga odsłona wtorkowego starcia zapowiadała się jeszcze ciekawiej – początkowo na tablicy widniał remis 5:5. Później jednak Sharks pokazali, skąd wzięło się ich miano „żarłaczy”. Po serii mocnych ataków Yevhenija Melnychuka objęli prowadzenie 17-9 i spokojnie dowieźli zwycięstwo do końca, triumfując 21-9. Najwięcej emocji przyniosła trzecia partia, choć jej początek wcale na to nie wskazywał. Sulmin szybko przegrywał 2-10, lecz z czasem „underdog” spotkania zaczął grać coraz odważniej. Na szczególną uwagę zasługiwała ich skuteczna gra w obronie – Rekinom trudno było znaleźć drogę, by zakończyć akcje atakiem. Dzięki temu siatkarze w białych trykotach zaczęli regularnie punktować i ostatecznie ugrali 16 oczek, pokazując charakter i ambicję mimo silnego rywala.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ME Sulmin Volley
Sharks








