Podsumowanie
Po kapitalnej serii trzech zwycięstw za komplet punktów, przed drużyną Tufi Team wyłonił się najtrudniejszy rywal, z jaką ‘Tuffiki’ miały okazję rywalizować w sezonie Jesień’22. Tak przynajmniej anonsowaliśmy te spotkanie w zapowiedzi przedmeczowej. Mimo to, nie zadrżała nam ręka w momencie kiedy w miejscu na typ Redakcji, wpisaliśmy 3-0 dla Tufi Team. Początek rywalizacji zdawał się potwierdzać nasze przypuszczenia. Tufi Team grało mądrzej, dokładniej, szybciej, mocniej i najzwyczajniej w świecie – lepiej od swoich przeciwników. Nie to, żeby obie drużyny dzieliła różnica dwóch klas. Po prostu w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, Tufi było lepsze o te kilka-kilkanaście procent i przede wszystkim – popełniało mniej błędów. Efektem tego była wygrana pierwszego seta w stosunku 21-15. Druga okazała się dość dużą niespodzianką. Ok, wiedzieliśmy że Oliwę stać na urwanie seta z Tufi Team, ale jednak styl w którym drużyna tego dokonała, był doprawdy imponujące. To nie była gra na przewagi i wygrana po farcie. Oliwa Team była w drugim secie zespołem lepszym i w pewnym momencie można było odnieść wrażenie, jakby obie ekipy zamieniły się koszulkami. Ostatecznie po ataku Jakuba Klimczaka, Oliwa wygrała tę partię do 13. O zwycięstwie w meczu musiał zadecydować trzeci set, który rozpoczął się od bardzo wyrównanej gry obu stron, która zaprowadziła nas do stanu 12-12. W końcówce Tufi Team odpaliło w swoim bolidzie nitro i w sposób niezauważony, odjechało swoim rywalom na sześć oczek, po czym wygrało seta oraz cały mecz. Trzeba przyznać, że we wtorkowy wieczór, musieli się oni napocić by wygrać spotkanie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tufi Team
DHP Oliwa








