21:00· 16 PAŹ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Lider drugiej ligi – Tufi Team stanął w środowy wieczór przed dużą szansą na umocnienie się w fotelu lidera i zrobienia kroku w kierunku pierwszoligowych zmagań. Aby tak się jednak stało, gracze Mateusza Woźniaka musieli wygrać z zespołem z Pępowa, który w obecnej edycji faluje formą. Choć w zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na komplet punktów, to jednak jakiś margines sobie zostawialiśmy. Tufi to przecież Tufi i bardzo często dzieli się punktami z rywalami. Nie inaczej było w środowy wieczór. Pierwsza odsłona rozpoczęła się wybornie dla faworyzowanej drużyny. Po bloku Mateusza Michalunio, lider drugiej ligi objął prowadzenie 10-5. Z czasem gracze z Pępowa się zdecydowanie poprawili i po dwóch punktach Jakuba Gałeckiego, doprowadzili do wyrównania po 11. Gracze z Pępowa byli ‘w grze’ do samej końcówki, w której punkt obroną zdobył libero – Dominik Szadach (19-18). Ostatnie dwie akcje seta to udane ataki skrzydłowych Tufi – Piotra Adamczyka oraz Piotra Watusa (21-19). Środkowa odsłona zaczęła się zdecydowanie lepiej dla drużyny występującej ‘w delegacji’. Po skutecznym ataku Andrzeja Pipki, Fux prowadził 5-1. Im dłużej trwała jednak ta partia tym lepiej radzili sobie gracze ex-pierwszoligowca, którzy najpierw doprowadzili do wyrównania po 13, a następnie poszli za ciosem i wygrali do 16. Ostatni set rozpoczął się…dość dziwnie. Po graczach z Pępowa widać było, że wynik 0-2 nie jest szczytem ich marzeń. To sprawiło, że atmosfera w drużynie zrobiła się gęsta i oglądając spotkanie z boku, nie dało się tego nie dostrzec. Mimo to, ‘Koniczynki’ zaprezentowali w tej partii najlepszą siatkówkę spośród trzech setów. Po kilku atakach Cezarego Labuddy, objęli prowadzenie 14-8 i po chwili cieszyli się z nagrody pocieszenia w postaci jednego oczka (21-17).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tufi Team
Fux Pępowo








