Podsumowanie
Co za wieczór, co za emocje. Co za show w wykonaniu Tufi Team. Gdyby występ Tufi przenieść do alternatywnej rzeczywistości – jurorzy wreszcie doceniliby Polskę i większość z nich dawałaby Tufi ‘dwunastkę’. Nawiązujemy tu rzecz jasna do niedawnej eurowizji. Ależ kapitalny wieczór drużyny Mateusza Woźniaka. Podkreślmy jedną ciekawą rzecz. W ostatnim czasie mieliśmy pokaz tego, jak obie drużyny w mniejszym bądź większym stopniu prężyły przed sobą muskuły. Czerepachy Volley – w ostatnim magazynie, gdzie Ekspertem był przyjmujący ‘Żółwi’ – Patryk Słowiński. Jeśli chodzi o Tufi – tu pokaz pewności siebie nastąpił w ‘Typie Eksperta’ w wykonaniu kapitana Tufi – Mateusza Woźniaka. Wspomniany gracz typował, że Tufi sięgnie w poniedziałkowym meczu po komplet punktów i…skubany miał rację. To nie był przypadek. To nie było zwycięstwo ‘przepchnięte kolanem’, a pełna dominacja od pierwszego do ostatniego gwizdka w meczu. Oj, ‘trafiła kosa na kamień’. ‘Żółwie’ na tle swojego rywala wyglądali bardzo słabo i ani przez chwilę nie mogli przeciwstawić się rywalowi. Ba – wyglądało to tak, jakby na czas meczu postanowili schować się w swoich skorupach. Zaczęło się od kiepskiego przyjęcia, po którym Tufi objęło prowadzenie 14-8, a po chwili cieszyli się z wygranej seta. Sympatycy ‘Zielonych’ (tego dnia faktycznie byli zieloni w każdym elemencie) musieli czuć ogromny rozczarowanie w drugim secie. Tak się bowiem składa, że ich gra ani trochę się nie poprawiła. Efekt? Jeszcze większa dominacja Tufi, które wygrało do 12. Ostatni set to kontynuacja egzekucji, zakończona zwycięstwem do 12. Dzięki wygranej za komplet punktów, a także porażce Old Boys – Tufi niemal na 100% zapewniło sobie awans do elity. Wynik poniedziałkowego spotkania sprawia jednak, że są ‘panami sytuacji’ i jeśli do końca edycji sięgną po sześć punktów – zgarną złoto. WOW – mega robota!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tufi Team
HANDLUWA








