20:30· 14 KWI, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Po raz ostatni gracze CTO Volley przegrali 24 września 2025 r. Niewiarygodne. Co ciekawe – wówczas przegrali z drużyną Volley Gdańsk, który z czasem okazała się spadkowiczem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Żeby nie było – nie twierdzimy, że gracze Tufi Team spadną do niższej ligi. Już teraz wiadomo jednak, że będą oni walczyć o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wobec tego oraz kolejnego już razu, gdy team w pomarańczowych barwach miał problemy kadrowe, można było się zastanawiać, czy kapitalna seria dobiegnie we wtorek końca. Co ciekawe – te obawy dla graczy CTO były podlewane kanistrem z benzyną od samego początku spotkania. Wtorkowe spotkanie rozpoczęło się bowiem od stanu 7-1 dla Tufi. W dalszej części seta CTO się nieco odkręciło, ale o wygranej nie mogło być już mowy (21-15). Środkowa partia do połowy seta to wyrównana gra. W obecnym sezonie oglądaliśmy ten obrazek już kilkukrotnie i jest to aspekt, nad którym ‘Tuffiki’ muszą się pochylić. Mianowicie – w pewnym momencie z nie do końca wyjaśnionych przyczyn ich odcina. W drugim secie gracze CTO moment zawahania rywala wykorzystali perfekcyjnie i w konsekwencji wygrali seta do 15. Ostatni set to już tryb, w którym gracze CTO zamieniają się w Super Saiyanina. Rany, co to była za świetna gra w obronie. Po tym jak ‘Tuffikom’ było trudno dobić się do parkietu, ‘Pomarańczowi’ wysunęli się na prowadzenie 15-9 i po chwili zapewnili sobie szesnastą (!) wygraną z rzędu. Niewiarygodne. Warto tu podkreślić, że choć tytuł MVP przypadł Adamowi Sobstylowi, to należy pochwalić środkowego – Szymona Rachwalskiego, który wobec absencji kapitana i nominalnego sypacza podjął się zadania z gatunku mission impossible i zagrał na rozegraniu. Imponujące, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tufi Team
CTO Volley








