Podsumowanie
Po trzech tygodniach przerwy od rozgrywek Siatkarskiej Ligi Trójmiasta, drużyna Tufi Team wróciła by powalczyć o szóstą wygraną w sezonie Jesień’22. Rywalem drużyny Mateusza Woźniaka była ekipa BH Rent MiszMasz, która w ligowej tabeli – znajdowała się tuż za nimi. Z drugiej strony – w zapowiedzi przedmeczowej napisaliśmy, żeby się tym zbytnio nie sugerować, bo jest dość oczywiste, że dystans, który dzieli ucieczkę od peletonu się raczej powiększa niż skraca. Precyzując – to Tufi Team było zdecydowanym faworytem spotkania. Początek meczu rozpoczął się od prowadzenia faworytów 9-6. Stało się to tuż po tym, jak atakujący Tufi Team trafił zagrywką grającego na ‘bombie’ – Tomasza Walaskowskiego. W dalszej części seta, przewaga Tufi Team wynosiła już sześć punktów (14-8) i było sprawą oczywistą, która z drużyn wygra seta. Druga odsłona rozpoczęła się od czteropunktowego prowadzenia Tufi Team (10-6). Te wynikało w głównej mierze z faktu, że MiszMasz za nic w świecie, nie mógł znaleźć sposobu by zatrzymać Piotra Adamczyka, który raz za razem zdobywał dla swojej drużyny punkty. W dalszej części seta, spadkowicze z pierwszej ligi kontrolowali to co działo się na parkiecie i bez większych problemów – wygrali seta do 16. Ostatnia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia MiszMaszu (3-0). Radość drużyny nie trwała zbyt długo, bowiem po kilku blokach drużyny Mateusza Woźniaka to faworyt wysunął się na prowadzenie (4-3). W dalszej części seta Tufi Team przez długi czas nie mogło odjechać swoim rywalom. Trzeba podkreślić, że MiszMasz w konfrontacji z faworyzowaną ekipą grał dobre zawody zarówno w przyjęciu jak i obronie. Dodatkowo świetne zawody grał Mikola Pocheniuk i zbierając to wszystko do kupy – pod koniec seta mieliśmy wynik 15-15. W końcówce seta – Adam Hermanowski zdobył dla Tufi kilka punktów i ostatecznie, drużyna Mateusza Woźniaka mogła cieszyć się z kompletu punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tufi Team
MiszMasz








