19:00· 20 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Po dwóch pierwszych spotkaniach sezonu – Trefl miał na swoim koncie trzy punkty. Z jednej strony nie jest to mało, ale z drugiej w obozie ‘Gdańskich Lwów’ zdają sobie sprawę z faktu, że aby liczyć się w walce o podium – muszą podkręcić tempo. Trzecim rywalem podopiecznych Edwarda Pawluna była ekipa Wolves Volley, która kilka dni temu sensacyjnie rozprawiła się z faworyzowaną Osadą Truso. Pierwsza część seta to…dość dziwny obraz gry. Po bardzo mocnym początku w wykonaniu Trefla, po którym objęli oni prowadzenie 7-2 – młodzież całkowicie stanęła. Już po kilku chwilach Wolves Volley wykorzystali problemy w przyjęciu swoich rywali, odrobili straty, a na dodatek – sami wyszli na prowadzenie (13-10). Do problemów w przyjęciu, młodzież z Trefla dorzuciła po chwili błędy w ataku oraz kilka zepsutych zagrywek, co w połączeniu z bardzo solidną grą rywali – dało im pierwszy punkt w meczu (21-18). Środkowa partia rozpoczęła się niemal identycznie (8-3), ale tym razem obejrzeliśmy już inny epilog. W drugiej części seta, Trefl niczym doświadczony pięściarz, trzymał swojego rywala na dystans nie dając sobie zrobić krzywdy. Z całą pewnością atutem młodszych graczy nad rywalem była zdecydowanie lepsza gra w bloku. To po dwóch skutecznych blokach Jana Wysieckiego w końcówce, stało się jasne, że o wygranej zadecyduje trzeci set (21-16). Finałowa partia to do pewnego momentu wymarzony scenariusz dla kibiców oglądających spotkanie. Mowa tu o walce ‘łeb w łeb’ od pierwszego gwizdka sędziego aż do stanu 10-10. W drugiej części zarysowała się przewaga ‘Treflikow’, którzy odskoczyli rywalom na 2-3 punkty i po chwili cieszyli się z drugiej wygranej w sezonie Wiosna’25.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Energa Trefl Gdańsk
Wolves Volley








