19:00· 2 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych, a także w trakcie wywiadu z środkowym Chilli Amigos – Piotrem Kławsiuciem forsowaliśmy narrację, że gracze w czerwonych strojach mają w poniedziałkowy wieczór pecha. Musieli oni bowiem rywalizować z TKKF Flotą, która była w zasadzie największą zagadką czwartoligowych zmagań. Owszem – wielu zawodników grało wcześniej w rozgrywkach, ale wrzucenie ich do jednej ekipy wraz z pomocą debiutantów mogło dawać TKKF nadzieje na niezły sezon. Cóż – nikt nie ostrzegł graczy Karoliny Kirszensztein, że tego typu zabawkami – lepiej nie bawić się w domu, bo można zdetonować cały dorobek życia, wraz z sobą przy okazji. Choć do pewnego momentu gracze TKKF prezentowali się całkiem nieźle, to z czasem wyciągnęli zawleczkę od granatu, a po ich niezłej grze nie było już śladu. Każda kolejna udana akcja Chilli Amigos, a tych nie brakowało sprawiała, że dysproporcja pomiędzy drużynami stawała się coraz większa. Szczególnie dobrze w szeregach ‘czerwonych’ radził sobie Mateusz Sypniewski, który zdobywał punkty albo po atakach, albo po świetnej zagrywce. Ostatecznie pierwszy set to dominacja faworyta i ich wygrana do 11. Nieco wyżej poprzeczkę gracze TKKF zawiesili w drugim secie rywalizacji. Choć na półmetku seta było po 9, to dalsza część to ‘odjazd’ drużyny Chilli Amigos, udokumentowany zwycięstwem do 14. Ostatni set rywalizacji to partia, w której TKKF Flota zdała już sobie sprawę, że myśl o zdobyciu punktu jest w poniedziałkowy wieczór abstrakcyjna. Już po chwili faworyt spotkania wygrał partię do 10 i w doskonałych nastrojach opuszczał plac Dwóch Miast.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
TKKF Flota
Chilli Amigos








