19:00· 15 KWI, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
No i fajnie. Oczywiście nie z perspektywy drużyny Aqua Volley, która jest dla nas tak dużą zagadką, że nie potrafimy jej rozgryźć. To jednak temat na inny czas. Niemniej jednak – Aqua Volley była w naszych oczach dość wyraźnym faworytem starcia. Ba, postawiliśmy nawet na scenariusz, w którym zainkasują oni trzy punkty. Sami nie wiemy, co nam strzeliło do głowy, ale ok. Już na początku spotkania zdaliśmy sobie sprawę, jak duży błąd popełniliśmy. Użyliśmy już kiedyś tego porównania, ale gracze Aqua przypominali nam… muchy, które wpadają w zwisający z sufitu lep. Niby jakieś oznaki życia jeszcze daje, ale no wiadomo, że nic już z tego nie będzie. Rany, ileż zawstydzających piłek, kiwek, plasów im wpadało. Gra w obronie w pierwszej odsłonie pozostawiała wiele do życzenia, choć prawdę mówiąc – moglibyśmy napisać bardziej dosadnie. Niemniej jednak – TKKF Flota wykorzystała słabości rywali i tu – chwała im za to. Środkowa odsłona to wreszcie partia, w której ktoś odkręcił wreszcie kurek, a rywala swoimi atakami oraz skuteczną grą zalała Aqua. Serio, nie można tak było od początku? Po problemach w przyjęciu ‘Flociarzy’, faworyzowana drużyna wysunęła się na prowadzenie 14-8 i po chwili zapewniła sobie wyrównanie w meczu (21-13). Wówczas wydawało się, że to, co najgorsze, jest już za nimi. Nic bardziej mylnego. Trzeci set? Przecież to jest historia na osobny mini-rozdział w książce o historii Inter Marine SL3. Sądzimy, że tych ‘smaczków’ nie zna 95% składu TKKF Floty. Do połowy seta mieliśmy remis po 8. W dalszej części seta – na prowadzenie Flotę kilkoma punktami wyprowadził Kamil Zieliński. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wspomniany gracz rozpoczynał granie w lidze w 2024 r. w składzie z kilkoma graczami, z którymi w środowy wieczór spotkał się po przeciwnej stronie siatki. To jeszcze nic – kilka tygodni temu kapitan Aqua Volley chciał zgłosić wspomnianego gracza do swojej drużyny. Transfer był jednak niemożliwy, bo wybrał on TKKF Flotę. Tak czy inaczej – po tym, gdy Flota osiągnęła dużą przewagę (20-13), to w końcówce zaczęła się niemiłosiernie mylić i byli już o włos od ósmej porażki w sezonie. Ostatecznie los się jednak do nich uśmiechnął i wygrali oni partię do 19 – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
TKKF Flota
Aqua Volley








