20:00· 7 PAŹ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Pamiętacie jak w kontekście Remediosu wspominaliśmy o tym, że drużynę nie opuszcza pech? Jesteśmy oczywiście ostatni do tego, by 'Ortopedów' w jakiś sposób bronić. Znacie nas - zamiast tego wolimy uderzyć. Nie możemy przestać odnosić jednak wrażenia, że niefart to coś, co nieustannie towarzyszy drużynie. W tym meczu polegał na tym, że po pierwszym spotkaniu Remediosu, Ergo Arenę musiał opuścić najlepszy z 'Ortopedów' w środowy wieczór - Maciej Kaszowicz. Nie wiemy oczywiście jak potoczyłoby się spotkanie z Tigerem, ale gdybać przecież można prawda? No bo z drugiej strony, co zostało drużynie w biało-złotych strojach? Po sześciu rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie zaledwie jeden punkt, a pętla wokół ich szyi zaciska się coraz bardziej. O ile po pierwszych spotkaniach sezonu można było tłumaczyć, że przegrywają z topowymi drużynami w trzeciej lidze, tak wczoraj wieczorem okazało się - że z innym z beniaminków też przegrali. Wysocy, niscy, grubi, szczupli, łysi, z bujną czupryną, kulawi. Dziś Remedios daje (punkty) każdemu. A Tiger Team? To była trzecia wygrana drużyny Marcina Kwidzińskiego, która aktualnie ma na swoim koncie już osiem punktów. To oznacza, że do końca sezonu i bezpiecznego utrzymania wystarczy im 5-6 punktów. W naszej ocenie to zrobią. Na miękko.
Ładowanie wyników...















