19:00· 11 KWI, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Mieliśmy nosa co do meczu. Wskazywaliśmy na to, że będzie to kolejne ciekawe i wyrównane trzecioligowe spotkanie. Nie ukrywamy, że w trafnej predykcji pomogły nam sami wtorkowi rywale, przy których w ostatnim czasie nie mogliśmy się nudzić. Nie inaczej było i tym razem. Pierwszy set? Uczta, biorąc pod uwagę emocje i zwroty akcji. W mecz – lepiej weszli gracze Craftveny, którzy po blokach Michała Markiewicza oraz Mateusza Mazuraka, objęli prowadzenie 8-4. Mimo to, po dwóch punktach kapitana Tigera – Mateusza Sokołowskiego, drużyna ta zdołała doprowadzić do wyrównania (11-11). Dalsza część partii to wyrównana gra, ale pod koniec seta stało się to, co oglądaliśmy już w poprzednich spotkaniach Tigera. Mając prowadzenie 20-17, Tiger ponownie wypuścił prowadzenie z rąk i finalnie przegrał ten set. Niebywałe. Środkowa partia to popis gry Tigera Team, który udowodnił, że ich obecne miejsce w tabeli jest zbyt niskie w stosunku do tego, co obecnie grają. Po chwili od gwizdka otwierającego drugą odsłonę, ‘Tygrysy’ prowadziły 14-8 i stało się jasne, że nawet oni tego nie roztrwonią. Decydujący o zwycięstwie set zdawał się układać w wymarzony dla Craftveny sposób. W końcówce meczu – ‘Rzemieślnicy’ prowadzili 19-16 i byli o włos od wygrania meczu. Tym razem o niespodziewany zwrot akcji postanowili zadbać gracze Mateusza Sokołowskiego, którzy po akcjach Radosława Sadłowskiego oraz Krzysztofa Mrożka, doprowadzili do wyrównania, a następnie wygrania seta i całego spotkania.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tiger Team
Craftvena








