19:00· 10 LIS, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
‘Niby kibic Aqua wiedzioł, a jednak się łudził’. Parafrazując latające po necie memy, można doskonale oddać sytuację drużyny Mateusza Drężka, która w poniedziałkowy wieczór spadła do czwartej klasy rozgrywkowej. Czy jesteśmy zaskoczeni? Dokładnie tak samo, jak w momencie, kiedy oglądając TVP1, klikamy następną stację, a tam – cóż za zaskoczenie – wskakuje TVP2! Wiecie, jak to z Redakcją – niby z każdym kolejnym meczem pisaliśmy, że to mecz ostatniej szansy, że jak nie teraz, to kiedy, że team ciuła punkciki, ale musi przyspieszyć. Pierdu pierdu, dla podtrzymania drużyny na duchu. Zachowanie niczym lekarz, który nie mówi rodzinie najgorszego, by ci się nie podłamali. Jesteśmy dziwnie przekonani, że… czytający to gracze Tiger Team myślą sobie teraz coś na zasadzie – ‘o cholera, czy aby na pewno to nie o nas’? Tu sytuacja wygląda jednak nieco inaczej, bo ‘Tygrysy’ zrealizowali plan na poniedziałkowy wieczór z nawiązką. Prawdę mówiąc, nie sądziliśmy, że uda im się zgarnąć komplet oczek. Przypomnijmy, że z Aqua Volley trzech punktów nie udało się wywalczyć choćby drużynie Dream Volley czy BL Volley, które walczą obecnie o awans do drugiej ligi. Tak czy siak – dzięki trzem punktom Tiger Team wskakuje nad Port Gdańsk i przed nimi dwa najważniejsze mecze od niepamiętnych czasów. W naszej opinii nie stoją w nich na straconej pozycji. Niezależnie jednak od tego, jaki będzie epilog tej historii – szacunek dla Tigera za walkę do samego końca, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Tiger Team
Aqua Volley








