19:35· 14 PAŹ, 2019
BOISKO #3
Podsumowanie
Analizując rozkład punktowy poszczególnych drużyn możemy dojść do błędnego wniosku, że grała tylko jedna drużyna. Nie zgodzimy się z taką narracją. Mimo, że Thunder Team grał z łatką faworyta, to zwycięstwo nie należało do najłatwiejszych. Mecz rozpoczął się od dwóch punktowych bloków Mateusza Waroczyka (w całym meczu zdobył ich aż pięć, dzięki czemu wskoczył na drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej blokujących graczy drugiej ligi przyp. Red.), które dały do zrozumienia, że lepiej omijać tego 193 centymetrowego gracza. Mimo, że Portowcy całkiem dobrze prezentowali się w obronie to nie byli w stanie poradzić sobie nie tylko z atakami Przemysława Walczaka, ale przede wszystkim rozegraniem Michała Długozimy. Michał od początku sezonu prezentuje kapitalną dyspozycję i jest ogromną wartością dodaną swojej drużyny. Mało tego, jesteśmy przekonani, że znalazłby miejsce w składzie w połowie pierwszoligowych drużyn. W ekipie przeciwnej debiutowało dwóch graczy – Mateusz Kłosowski oraz Piotr Smolnik. Pierwszy występ był dla nich raczej nieudany. Ciężko mówić o udanym debiucie jeśli przegrywa się spotkanie w stosunku 0-3. Z drugiej strony, obaj gracze pokazali umiejętności indywidualne. Wraz z upływem czasu wspomniani zawodnicy, podobnie jak ich drużyna, rozkręcili się, w efekcie czego poprawiali liczbę punktów w kolejnych odsłonach. Mało tego, na początku ostatniego seta Portowcy mieli czteropunktową przewagę, którą z czasem roztrwonili i ostatecznie musieli uznać wyższość swoich rywali w szóstym meczu z rzędu.
Ładowanie wyników...
MVP
BLOKUJĄCY
Thunder Team
Stay Win








