19:00· 30 MAJ, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy mecze, w których TGD na przestrzeni sezonu ogrywało inne ekipy, które miały walczyć o medale. We wtorkowy wieczór – ‘Drogowcy’ zgarnęli kolejny skalp. Tym razem ograli kolejną wielką – trzecioligową markę – ACTIVNYCH Gdańsk. Prawdę mówiąc – nie spodziewaliśmy się, że w pierwszym secie będzie nam dane oglądać aż tak dużą dysproporcję. To co różniło obie drużyny w pierwszej partii to zdecydowanie lepsze przyjęcie w wykonaniu ‘Drogowców’. Dodatkowo TGD mogło się bardzo podobać w grze z kontry i błyskawicznie przełożyło się to na wynik. Po jednej z wielu świetnych zagrywek sypacza TGD – Michała Gajewskiego, TGD prowadziło 11-7 i w dalszej części seta postanowili dalej ‘pruć lewym pasem’. Wynik? 21-12. Na całe szczęście dla widowiska – druga odsłona to już zupełnie inny obraz gry. W dalszej części seta, ‘Drogowcy’ prowadzili 15-10. Mimo to ACTIVNI postanowili w końcówce ‘podjąć rękawice’. Po kilku blokach wybitnego specjalisty w tym zakresie – Krzysztofa Pawlaka, ACTIVNI ‘wynurzyli się’ po chwili na powierzchnię (17-17). Niestety dla nich – ostatnie słowo w tej partii należało do TGD, którzy po punktach Piotra Stapurewicza oraz Kacpra Goszczyńskiego dopięli swego. O tym, że ACTIVNI Gdańsk nie zwykli przegrywać w stosunku 0-3 wie niemal każdy kibic SL3. Nie inaczej było i tym razem. Choć po dwóch pierwszych odsłonach wydawało się, że będzie to dla ‘Drogowców’ formalność, to jednak zaczęli oni popełniać w finałowej partii sporo błędów, które jak się później okazało niosło za sobą pewne konsekwencje. Oczywiście punktu ACTIVNYCH by nie było, gdyby team Artura Kurkowskiego nie zaczął lepiej grać. Z perspektywy całego spotkania uważamy, że ten jeden punkt im się po ludzku należał.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
TGD
ACTIVNI Gdańsk








