21:00· 13 PAŹ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Zachodzimy w głowę jak można zagrać tak zupełnie dwa inne mecze, jak zrobił to w poniedziałkowy wieczór Team Spontan. Choć widzieliśmy grubo ponad 3000 spotkań w Inter Marine SL3, to po wczorajszym dniu meczowym jesteśmy zdumieni. Wydawało nam się bowiem, że jeśli Spontan ma mieć gdzieś problemy, to raczej w meczu z Krakenem, a nie Wolves Volley. Skoro z tymi pierwszymi team Piotra Raczyńskiego zgarnął komplet punktów, to co w drugim meczu mogło pójść nie tak? A ‘nie tak’ poszło w sumie wszystko. Kto wie jak potoczyłyby się losy spotkania, gdyby nie wydarzenia z pierwszego seta rywalizacji. Choć to Wolves Volley prowadzili przez większość partii grę, to Team Spontan zdołał doprowadzić do wyrównania po 20 i kwestia tego, która z ekip wygra – była otwarta. Ostatecznie po ataku Szymona Merskiego oraz błędzie jednego ze ‘Spontanicznych’, pierwszy punkt zasilił szeregi ‘Watahy’ (22-20). To rzecz jasna nie nasyciło ‘Wilków’, którzy już na początku drugiego seta wypracowali sobie czteropunktową zaliczkę (9-5). Choć w dalszej części seta Team Spontan zniwelował stratę do jednego oczka (15-15), to kilka nieporozumień na linii Skwarzec – Tryzna sprawiły, że zespół Wolves Volley ponownie odskoczył rywalom i cieszył się po chwili z drugiego punktu w meczu. Już sama wygrana Wolves Volley była ogromną niespodzianką. Ci postanowili jednak sprawić sensację i powalczyć o ‘pełną pulę’. Niemal cały trzeci set to wyrównana walka, po której mieliśmy remis 15-15. Końcowa faza meczu to świetna gra skrzydłowych Wolves Volley, którzy po kilku udanych atakach, wraz z kolegami cieszyli się z trzech punktów. Dzięki wygranej Wolves Volley przesunęli się na bardzo wysokie – czwarte miejsce w tabeli i jest to wynik, którego nie pamiętają najstarsze wilki w stadzie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
Wolves Volley








