21:00· 26 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po kapitalnej historii, którą Team Spontan napisał w czwartkowy wieczór w rywalizacji z faworyzowaną Osadą Truso, gracze Piotra Raczyńskiego przystępowali do konfrontacji z Wolves Volley, z którymi mieli rachunki do wyrównania. Warto odnotować, że to już kolejny raz, gdy ‘Wataha’ musiała radzić sobie w zaledwie sześciu graczy. Tym razem w ekipie zabrakło między innymi lidera drużyny – Szymona Merskiego. Absencje oraz problemy kadrowe były w pierwszej odsłonie aż nadto widoczne. Precyzując, Team Spontan nie miał najmniejszych problemów z tym, by ograć swoich rywali. Finalnie zespół Karola Ciechanowicza zdobył w tej partii czternaście oczek. Zdecydowanie lepiej graczom Wolves Volley poszło w drugiej odsłonie. W tej partii Wolves Volley prowadzili od samego początku aż do końcówki seta, w której Michał Łubiński zdobył punkt na 17-16. Choć ‘Spontaniczni’ nie grali tu na najwyższym poziomie, to w kryzysowym momencie zareagowali w najlepszy możliwy sposób. Po kilku akcjach wyszli na prowadzenie i finalnie wygrali do 18. Najwięcej emocji przyniosła jednak trzecia odsłona. Tym razem to faworyzowana ekipa w pomarańczowych strojach prowadziła grę od samego początku aż do stanu 20-16. Kiedy wydawało się, że zgarną komplet oczek, Wolves Volley doprowadzili do wyrównania na 20. W końcówce to jednak Team Spontan miał w swoich szeregach rewelacyjnego Dawida Gadulę, który przypieczętował tryumf graczy w pomarańczowych trykotach (23-21).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
Wolves Volley








