20:00· 15 MAR, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
O godzinie 20:00 doszło do pojedynku drużyn, które jako ostatnie w ligowej stawce podały skład na sezon Wiosna’22. O ile w przypadku drużyny Prometheus było to zrozumiałe tak w przypadku Team Spontan, jesteśmy niemal przekonani chodziło o to aby nie odkrywać przedwcześnie wszystkich kart. Co ciekawe ich rywale – w dzień meczu zgłosili do swoich szeregów kobiete, co umówmy się – częstym widokiem w drugiej lidze nie jest. W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że to Team Spontan będzie faworytem spotkania. ‘Oranje’ z roli faworytów wywiązali się doskonale i w realizacji celu nie przeszkodziło to, że w drużynie zabrakło nominalnego rozgrywającego. Początek meczu rozpoczął się od wyrównanej walki, w której żadna ze stron nie chciała odpuszczać (8-8). Z biegiem seta uwypukliła się jednak przewaga Team Spontan. Po trzech punktach z rzędu (dwa ataki + blok) nowego nabytku ‘Spontanicznych’ – Krzysztofa Mejera, drużyna Piotra Raczyńskiego wyszła na trzypunktowe prowadzenie, które jak się później okazało zostało z czasem powiększone. Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Spontana (5-1). Sporą przewaga drużyny Piotra Raczyńskiego stopniała w momencie, w którym na zagrywkę wszedł Anton Hukasov, który zdobył trzy asy serwisowe z rzędu. Niestety dla Prometheusa był to chwilowy zryw, który po chwili został stłumiony przez dobrze dysponowanych rywali. W ostatnim secie trudno nie było nie odnieść wrażenia, że Team Spontan pomyślał, że wygra go się na stojąco. Brak koncentracji przy jednocześnie lepszej dyspozycji Prometheusa zaowocował tym, że gracze z Ukrainy objęli prowadzenie 7-1. W drugiej lidze taka przewaga rzadko kiedy jest trwoniona. Tym razem było podobnie. Prometheus spokojnie dowiózł prowadzenie do końca. Spontan z kolei wygrał drugie spotkanie we wtorkowy wieczór. Mimo wszystko uważamy, że mogło być nieco więcej punktów niż 4. Z drugiej strony nie ma co narzekać.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
Team Spontan
PROMETHEUS








