21:00· 14 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Żałujemy, że wszystkie osoby czytające te podsumowanie nie były świadkami rozmowy Redakcji z graczami Team Spontan, do której doszło chwilę przed rozpoczęciem meczu. Nie próbowaliśmy ukrywać naszego zdumienia w momencie, w którym ‘Pomarańczowi’ z niezwykłą pewnością siebie przekonywali nas, że ‘dzisiaj wygrywamy, na 100%’. Słuchając tych słów uznaliśmy to za zwykłe prężenie muskułów i prawdę mówiąc – nie do końca w nie wierzyliśmy. Początek spotkania należał do Osadników, którzy po kilku błędach rywali z wykończeniem akcji – objęli prowadzenie 6-2. Po chwili Spontan się jednak otrząsnął i po atakach Mariusza Krynickiego czy Krzysztofa Lepera, objął prowadzenie 11-9. W dalszej części team Piotra Raczyńskiego powiększał sukcesywnie przewagę i kiedy po bloku Jana Kostrowickiego było już 18-14 – wiedzieliśmy, że to oni będą cieszyć się z wygranej premierowej odsłony (21-18). Środkowy set rozpoczął się od szarpanej gry, w której Team Spontan najpierw objął prowadzenie 4-0, by po chwili stracić w jednym ustawieniu…dziewięć punktów z rzędu (9-4)! W dalszej części Osada kontynuowała dobrą grę i finalnie wygrała tę partię do 15. To oznaczało z kolei, że o zwycięstwie musiał zadecydować trzeci set. Początek partii nie układał się dla Osady dobrze. Team z Elbląga miał swoje problemy nawet wtedy, kiedy trzeba było oddać freeballa rywalom. Po punktach Adriana Majkowskiego oraz Mariusza Krynickiego, Spontan wysunął się na prowadzenie 13-9 i w dalszej części nie miał problemów z tym by wygrać do 15. Team Spontan po poniedziałkowej serii gier stał się istnym koszmarem ‘Osadników’. Ledwo przypomnieliśmy sytuację sprzed pół roku, a wczoraj team Piotra Raczyńskiego ponownie ograł faworyzowanego rywala i systematycznie pnie się w górę ligowej tabeli.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
Osada Truso








